Odpowiedzi

2009-12-12T23:20:10+01:00
Miesiąc temu miałam bardzo ciekawy sen, który opowiadał o tym jak wylądowałam na bezludnej wyspie.
Płynęłam na zwykłej tratwie i w pewnym momencie zasnęłam i bardzo mnie zniosło na jakąś wyspę. Zeszłam z tratwy i poszłam poszukać jakiegoś picia, pożywienia oraz jakiejś ludności. Po około 2 godzinach znalazłam jakieś małe źródełko z wodą pitną, trochę owoców ale niestety żadnych ludzi. Gdy robiło się już ciemno zaczęłam się denerwować, ponieważ nie wiedziałam gdzie się skryć. Noc minęła pod gołym niebem.
Gdy nastał nowy dzień nagle zobaczyłam jakiś statek. Bardzo się cieszyłam i zaczęłam krzyczeć ale niestety nikt mnie nie zauważył i odpłynął dalej, byłam załamana.
Na wyspie znalazłam jakąś starą, zwykłą tratwę na wyspie i spróbowałam nią wypłynąć w morze. Zobaczyłam jakiś statek więc podpłynęłam do niego. Oni na szczęście mnie zauważyli i wciągnęli na statek.
Przypłynęłam do Gdańska a z niego udałam się autostopem do Warszawy. Okazało się rodzice nawet wezwali policję, aby mnie szukano. Byli bardzo ucieszeni gdy mnie zobaczyli w drzwiach.
Nagle się obudziłam i byłam zadowolona, że to tylko sen.
6 3 6