Odpowiedzi

2009-12-13T10:31:36+01:00
Przygoda może być np. o tym:
-dzieci poszły na spacer i znalazły coś.
Pewnego dnia Lisa poszła z przyjaciółmi na spacer.Zobaczyła coś w krzakach
wzięła to i próbowała znaleźć właściciela.
-ratowały jakieś zwierzątko
  • Użytkownik Zadane
2009-12-13T10:53:21+01:00
Czy kareta jest pusta.?

Była 9:00. Mama krzyczała do mnie z kuchni:
-Lisa! Wstawaj śniadanie!
Pierwsze co zrobiłam to pobiegłam do pokoju Lassego i Bossego, aby ich obudzić. Na śniadanie jedliśmy jajecznicę. Nagle do kuchni wszedł Mruczek i wpadł pod moje krzesło. Strasznie głośno miauczał, więc pomyślałam, że jest głodny. Dałam mu trochę jajecznicy, a on zjadł ze smakiem i chciał więcej. Dałam m więcej i tak cały czas, aż w końcu nic mi nie zostało. Byłam bardzo głodna, ale nie chciałam tego mówić mamie, bo by się na mnie złościła, że całą jajecznicę dałam Mruczkowi, a sama jestem głodna. Później poszłam o Annę i Britte, abyśmy się pobawiły na podwórku. Akurat były w trakcie jedzenia pysznych obwarzanek, które zrobiła ciocia Greta. Ślinka mi na nie ciekła, bo nie jadłam śniadania, ale się do tego nie przyznawałam, bo co by sobie ciocia Greta pomyślała, że jak ta mama nas wychowuje, że nam nie daje jeść. Gdy zjadły pobiegłyśmy na pole się pobawić. Na podwórku byli także: Olle, Lasse i Bosse. Po chwili usłyszeliśmy tupot koni i ujrzeliśmy karetę. Białe konie ciągły pozłacaną karetę. Woźnica był szczupły, o czarnych włosach i czerwonym garniturze:
-Czy ktoś jest w tej karecie.?-dopytywał się Olle.
-Czy tak kareta jest pusta.?-mówiła niedowierzającym głosem Britta.
Nagle z karety wysiadła pięknie przystrojona dziewczyna. Chłopacy otworzyli buzie ze zdumienia. Dziewczynki były trochę zazdrosne. Dziewczyna powiedziała:
-Cześć! Jestem Vanessa. Mam 10 lat. Jestem księżniczką.
-A ty masz swój pałac.?-zapytałam.
-Oczywiście. Nie jestem strasznie rozpieszczona. Dostaje to co chcę, ale zapewniam was, że nie będę strzelać fochów.- uśmiechnęła się Vanessa.
-Chcesz się z nami bawić.?- zaproponował Olle.
-No pewnie.
-Ale może się przebież. Bo taki piękny strój przy naszych zabawach się....-roześmiała się Anna.
-To ja się przebiorę, a wy na mnie poczekajcie.
-A tak właściwie to po co ty przyjechałaś do takiej małej wsi.?-zdziwił się Lasse.
-Chciałam poznać fajnych przyjaciół takich jak wy!-powiedziała dziewczyna i pobiegła się przebrać.
Gdy wróciła bawili się w podchody. Vanessa poznała dużo fajnych zabaw i milo spędziła całe wakacje. Pod koniec wakacji:
-Szkoda, że muszę już jechać :(
-Ale jeszcze przyjedziesz.?-upewniałam się.
-Z pewnością-uśmiechnęła się Vani(bo tak ja teraz nazywaliśmy).
-Pa, pa!-wszyscy jej pomachaliśmy.
Zza karety wychyliła się jej ręka i odmachała. Po chwili kareta znikła z naszego pola widzenia.




Proszę bardzo. Dopisałam dla Cb rozdział. Może się przyda xD
Pozdrawiam :*