Odpowiedzi

2009-12-13T15:02:38+01:00
W języku polskim jest wiele przysłów, którymi posługujemy się w codziennych sytuacjach. Jednym z nich jest to, mówiące, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Według mnie jest ono jak najbardziej prawdziwe i ma odzwierciedlenie w naszym życiu.
Uważa się, że prawdziwy przyjaciel, to taki, który z nami będzie na dobre i na złe. Ma to swoje podłoże właśnie w tym przysłowiu. Kiedy wszystko nam się udaje, to jednocześnie mamy wokół siebie wielu życzliwych ludzi. Uważamy ich za swoich przyjaciół, ale czy na pewno tak jest? Otóż okazuje się, że gdy tylko pojawią się na horyzoncie kłopoty, nie ma już przy nas nikogo, zostaliśmy całkiem sami. I oto nagle pojawia się ta właściwa osoba, ten prawdziwy przyjaciel, który wyciągnie do nas pomocną dłoń. Taką sytuację znamy bardzo dobrze, bo na pewno nie jeden z nas miał z nią do czynienia. Niejednokrotnie wychodziło na jaw to, jak bardzo daliśmy się zwieść fałszywym przyjaciołom.
Zastanawiające jest, dlaczego ludzie, którzy byli naszymi „przyjaciółmi” w czasach dobrobytu, odsuwają się od nas, kiedy te dobre czasy się kończą. Według mnie przyczyna tkwi w tym, że trudne sytuacje wymagają wyrzeczeń. Nie rzadko tak bywa, że trzeba zdecydować: pomóc koledze, czy wybrać przyjemności. Odpowiedź dla wielu nasuwa się sama – przyjemności. Człowiek jest takim stworzeniem, które gdy raz czegoś posmakuje, trudno mu potem tego się wyrzec, a tego właśnie wymaga prawdziwa przyjaźń. Dlatego w naprawdę trudnych sytuacjach pomagają nam tylko prawdziwi i najlepsi przyjaciele.
Jeszcze jednym dowodem na potwierdzenie mojej tezy jest zjawisko sympatii do bogatych ludzi. Bierze to swój początek w odwiecznej walce człowieka o władzę i pieniądze. Zazwyczaj jest tak, że jeśli mamy dobrze sytuowanych i wpływowych przyjaciół, sami jesteśmy postrzegani za „lepszych” niż to jest naprawdę. Ten fakt bardzo skrzętnie się ukrywa, jednak każdy zorientowany w sytuacji naszego kraju będzie wiedział co jest przyczyną tego, że człowiek mający 25 lat, ledwo skończywszy studia już zostaje prezesem którejś z ważnych firm. Nie oszukujmy się, to nie jest zasługa ani talentu, ani żadnej umiejętności.
W udowodnieniu, że mam rację co do omawianego przysłowia bardzo pomogli mi polscy poeci. W bajkach Adama Mickiewicza czy Ignacego Krasickiego jest wiele motywów mających źródło w tej mądrej myśli. Dla przypomnienia zacytuję fragment bajki największego z polskich wieszczy: „Było z tobą krucho! – Woła kum – szczęście, Mieszku, że cię nie zadrapał! Ale co on tak długo tam nad tobą sapał, jak gdyby coś miał powiadać na ucho? Powiedział mi – rzekł Mieszek – przysłowie niedźwiedzie: Że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.” O prawdziwej przyjaźni mówi również wiele książek, choćby nawet „Mały Książę”. Bohater tej książki, jako prawdziwy przyjaciel, wraca do swojej ukochanej róży, aby się nią opiekować – mimo, że bardzo mu się podobało na Ziemi.
Dowodów na moją tezę jest jeszcze wiele, jednak ja dodam przykład z mojego życia. Miałam już wiele pseudo-przyjaciółek, jednak tą prawdziwą tylko jedną. Te pierwsze zawsze zostawiały mnie w potrzebie nie interesując się moim losem, za to ta jedna, jedyna, z którą przyjaźnię się do teraz, była przy mnie w czasie mojego najgorszego okresu w życiu, kiedy to wpadłam w lekką depresję spowodowaną zmianami, jakie nastąpiły w moim życiu. Pomogła mi wyjść z tego stanu, czym udowodniła, że naprawdę zasługuje na miano najlepszej przyjaciółki.
Takie są moje refleksje dotyczące przysłowia: Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Myślę, że bez wątpienia to bardzo mądre przysłowie jest prawdziwe.
2 3 2