Odpowiedzi

2009-12-14T16:00:06+01:00
Ja czułabym złość... byłabym zła sama na siebie... Po chwili zaczęłabym płakać a w tym samym momencie biec do szkoły. Bo przecież dzień może zacząć się katastrofalnie ale skończyć bardzo dobrze. Zależy również od tego kto jaki jest.

Uciekł mi autobus. Ja normalnie się załamie. Po moich policzkach spłynęły łzy. Nie wiedziałam co robić . Ta kartkówka była taka ważna. Już na pewno nie zdarzą. A może jednak jest nadzieja. Oh co ja się łudze. Strach, rozpacz, załamanie, ból, klęska. Te właśnie uczycia poczułam w tej chwili. Nagle czuje nadzieje bo zza zakrętu wyjeżdża samochód mojej cioci. Huraa uratowana krzyczę a w oczach mam łzy ; łzy szczęścia
2009-12-14T16:29:54+01:00
Flustrację porażkę czuję się poniżona i zdołowana