Mam napisać dyktando z wyrazami:
musieć,oryginalny, najlepszy, zawrócić, próbować, sobie, można, świeżość, rzeźba, kąpać, źródło, zwierzę, na szczęście, rześki, pójść, makijaż, marzyć, przyrządzić, nieprawda, w końcu , późno, łazienka, psuć, wrzątek, klient, blond, orzeźwić, odżywić, kwiatek, też.
Mam użyć 25 wyrazów. Liczę na pomoc.
Jak ktoś jest z CHEŁMA to niech nie przepisuje tego!!!^^

2

Odpowiedzi

2009-12-14T21:45:23+01:00
Dawno temu.. Żyl SOBIE mały Karol, który nie zawsze potrafił być ORYGINALNY lecz często PRÓBOWAŁ. Tata prosił go o profesjonalność lecz chłopiec był zbyt mały by to zrozumieć, ale miał swoje ambicje i MARZENIA. Pewnego dnia Karolek bedąc w ŁAZIENCE, tuż po KĄPIELI, ŚWIEŻY i RZEŚKI przypomniał sobie że MUSI PÓJŚĆ do swoich ZWIERZĄTEK. W drodze do nich spotkał znajomego taty, a konkretniej KLIENTA jego firmy. Był to człowiek wysoki, szczupły o jasnych BLOND włosach. Chłopiec zajęty rozmową z nowym znajomym W KONCU zapomniał o celu swojej wycieczki. Kiedy oboje dotarli do domu, mama akurat robiła sobie MAKIJAŻ. Karolek zawstydzony że POPSUŁ jej prace, ponieważ podbiegając do niej mama się przestraszyła i źle to zrobiła, chłopiec natychmiast wybiegł z domu i NA SZCZĘŚCIE przypomniał sobie o zwierzątkach, na które nie było jeszcze za PÓŹNO. Gdy ZAWRÓCIŁ i doszedł w końcu do celu PRZYRZĄDZIŁ swym pupilą najlepsze jedzonko jakie potrafił, choć miał TEŻ wątpliwości czy o niczym nie zapomniał. Okazało się że ŹRÓDŁEM jego problemów jest to że ostatnio nie umila mamie życia. Dziś posuł jej makijaż a wczoraj zbił jej ulubioną RZEŹBĘ. Chłopiec postanowił ją za to przeprosić. Nie zastanawiając się nad niczym zerwał KWIATKA i pobiegł do mamy. Mama przyjęła przeprosiny lecz dodała że to co on mówi NIE JEST PRAWDĄ, bo to nie jest jego wina. I tak wszyscy byli szcześliwi.
1 5 1
Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-14T22:08:39+01:00


Pewnego razu Tomek zaczął marzyć o prezentach gwiazdkowych. Chciał, aby każdy z nich był oryginalny, ale równocześnie przydatny. Może jakieś zwierzę, choćby mały chomik. Mógłby próbować namówić mamę, ale wiadomo z góry jakie jest jej nastawienie do tego pomysłu. Można próbować, może w końcu się uda. Z tą myślą skierował się w stronę łazienki, w której mama robiła makijaż. Jednak łazienka okazała się pusta. „Gdzie ta mama? – zastanowił się Tomasz. Musiała pójść do kuchni przyrządzić śniadanie. Na szczęście mama miała dzisiaj dobry humor. Tomek poprawił swoje blond włosy i nieśmiało zaczął rozmowę. W tym czasie mama nalewała wrzątek do szklanek. Niespodziewana się Tomasza i poparzyła sobie palce. Jej rześki i radosny nastrój odpłynął w nieznane. „Nic z tego dzisiaj – pomyślał Tomek. Spróbuję jutro, jeszcze nie będzie za późno”. Poszedł w stronę łazienki. Postanowił się trochę orzeźwić. Nie lubił się kąpać przed wyjściem do szkoły, ale świeżość umysłu to jest to.
W drodze do szkoły spotkał Michała. To najlepszy jego kolega. Michał pokazał Tomkowi, rysunek, jaki mieli wykonać na plastykę. O kurczę, zapomniałem. Tomek musiał zawrócić w stronę domu. Po drodze zobaczył panią Zosie, sąsiadkę z parteru. Niosła kwiatek w doniczce. To była gwiazda betlejemska. Doskonały pomysł na przeprosiny dla mamy. Nie chciał więcej psuć już humoru mamie, więc postanowił kupić jej taki sam kwiatek. Źródło jego kłopotów to wieczny pośpiech. Dawniej na stoliku w pokoju stołowym stała ulubiona, kamienna rzeźba mamy, przywieziona z wycieczki do Afryki. Ale kiedy Tomek nieumyślnie stłukł ją, musiał więcej uważać. Nieprawda, ze nic mu się nie udaje. Po prostu jest roztargniony.
Po szkole pobiegł więc do kwiaciarni. Był tylko jeden klient. Też kupował gwiazdę betlejemską. Szybko więc uwinął się z zakupem. Zapytał jeszcze jak podlewać i odżywić kwiatek, aby ładnie kwitnął. Przekroczywszy próg domu z uśmiechem wręczył mamie doniczkę.