Odpowiedzi

2009-09-10T15:04:05+02:00
Różewicz nie proponuje żadnych określonych wyjść z tak zarysowanej sytuacji. Ogranicza się jedynie do stwierdzenia faktycznego stanu rzeczywistości, do zdzierania masek, odsłaniania twarzy. Każde działanie usiłujące świat upiększyć i poetycko ubarwić, chociażby to miało służyć „pokrzepieniu serc” – traktuje jako mnożenie pozorów. A poezja, którą chce tworzyć, ma burzyć pozory. Według Różewicza człowiek posiada umiejętność przystosowania się do każdej sytuacji, najbardziej nawet nienormalnej i nieludzkiej; zbyt jednak łatwo nieraz godzi się i nadaje temu, co nienormalne pozory normalności. I ta właśnie nienormalna normalność („nasza mała stabilizacja”) jest przedmiotem jego niepokoju. Budzenie niepokoju to odbieranie pozorów normalności temu, co stało się nienormalne, to wyzwalanie sprzeciwu i buntu, to zmuszanie człowieka do zadawania pytań sobie i światu. Niepokój to początek poszukiwań a stabilizacja – początkiem zamierania niewiemczy to jest dobrze