Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-15T19:36:13+01:00
Pewnego upalnego dnia poszłam na spacer do pobliskiego lasu. Było pięknie i gorąco. Usiadłam na ławce i rozmyślałam.

Nagle zerwał się dziwny wiatr. Ciepły, lecz nagle zmienił się w porywisty i zimny. Wystraszona pędziłam czym prędzej do domu. Zaczął padać, wielkimi kroplami deszcz i coraz bardziej i bardziej. Biegłam coraz szybciej i szybciej, nie miałam już siły. Nigdzie nie było żadne daszka żeby się schronić. Nie miałam wyjścia, biegłam ile sił w nogach. Gdy ujrzałam pierwszą, rozbłyskującą błyskawicę tak się przestraszyłam, że zaczęłam wołać pomocy i płakać. Nie miałam siły. Przystanęłam, a deszcz ciągle padał, nie zauważyłam nawet że stoję pod drzewem. Nagle obok mnie uderzył piorun. Biegłam i uciekałam, deszcz padał, wiatr wiał, pioruny i błyskawice dawały znaki, a ja przestraszona uciekam jak we śnie. Gdy docierałam już do mego domu burzy już nie było. Padał malutki deszczyk i wiatr mały wiał. Zwolniłam. Byłam cała mokra, gdy weszłam do mej klatki schodowej odetchnęłam z ulgą.

To był koszmarny dzień, tak dynamicznej burzy chyba nikt jeszcze nie przeżył, ja przeżyłam. Strach i przerażenie to opis moich uczuć. Nikomu takiego przeżycia nie życzę.





1 5 1