Odpowiedzi

2009-12-15T19:55:14+01:00
W drugiej części „Dziadów” Adama Mickiewicza poprzez przywoływanie w tytułowym rytuale duchów autor dramatu przedstawił trzy rzeczy, bez których nie można być w pełni człowiekiem. Należy się zastanowić nad sensem tego, co według Mickiewicza określa nasze położenie w świecie i na czym polega pełnia człowieczeństwa.
W dramacie zostały przywołane duchy Józia i Rózi – nie mogły one doznać zbawienia, ponieważ „kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie”. Cierpienie choć bolesne dla człowieka, choć szczęśliwym będzie się wydawał człowiek, który nigdy nie cierpiał, to okazuje się, że nie można poczuć się szczęśliwym, jeśli nie znało się stanu odwrotnego.
Myślę, że jest to bardzo trafna ocena – cierpienie jest przypisane do człowieka, cierpimy od najmłodszych lat aż do samej śmierci. Trzeba poznać stan bólu, aby doceniać to, kiedy go nie ma. Można sformułować śmiałą tezę: człowiek jest po to, żeby cierpieć.
Moim zdaniem według „Dziadów” Mickiewicz pełnię człowieczeństwa można osiągnąć wtedy, gdy doświadczyło się trzech uczuć: cierpienia (Józio i Rózia), współczucia (Widmo) oraz miłości (Zosia). Są to uczucia, które określają miejsce człowieka w świecie, które wyróżniają go ponad świat zwierząt.
2 5 2