Odpowiedzi

2009-12-16T02:31:27+01:00
Warszawa 15grudnia 2009r.

Kochana Agnieszko !

Cześć Aga. Na wstępie mojego listu chciałabym cię serdecznie ucałować. Mam nadzieję że u Ciebie wszystko w jak najlepszym porządku. Myślę, że na święta się zobaczymy. Chciałabym opowiedzieć Ci pewną nieprzyjemna sytuację, która zdarzyła mi się w ostatnich dniach, a jednocześnie ostrzec przed narażeniem się na takie niebezpieczeństwo. Otuż, w sobote wybrałam się z przyjaciółkami na dyskoteke. Bawiłyśmy się świetnie. Poznałam wiele ciekawych osób, a przynajmniej wtedy mi się tak wydawało. Zabawa powoli miała dobiegać końca, większość towarzystwa była wykończona. My oczywiście też. W pewnym momencie podszedł do mnie jakiś chłopak proponujący 'coś' na poprawienie humoru i przywrócenie sił. Odrazu zorientowałam się o co tak naprawde chodzi. To były narkotyki !. Wziełam swoje rzeczy i postanowiłam, że nie bede bawić się w miejscu gdzie odbywa się handel. Myślę, że Ty również byś odmówiła. Chcę Ci tylko powiedzieć, że nigdy nie należy brać podejrzanych cukierków od obcych. Pozdrawiam gorąco. Podpis