Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-15T23:18:45+01:00
Ja pisałem to jako mowę sądową obrona antygony jednak pomyślałem że użyte w niej argumenty mogą ci się przydać do napisania listu. Ja nie ma już dzisiaj czasu na przerabianie tego na list. A w opisie napisałeś że pilne więc chciałem pomóc w ten sposób.Jeśli się przyda to dobrze jeśli nie trudno według mnie chociaż trochę pomogłem.

Wysoki Sądzie, szanowna ławo przysięgłych oraz pozostali zgromadzeni.
Jestem tutaj, aby bronić Antygonę. Niesłusznie skazaną przez Kreona na karę śmierci. O co oskarża się właściwie tę kobietę? O to, że pochowała brata, że odważyła się, mimo zakazu króla. Tak więc zgodnie z wolą oskarżonej pragnę przedstawić kilka mocnych, i jak się wkrótce okaże, niezaprzeczalnych argumentów. Przekonujących o tym, iż moja klientka jest niewinna zarzucanego jej czynu.
Dla Antygony najwyższą wartość stanowi miłość do brata oraz prawo ustanowione przez bogów. Nakazuje, aby zasypać zmarłego choćby trzema garściami piachu. Oskarżona złamała prawo świeckie, ale postąpiła zgodnie z niepisanym prawem boskim. W imię obowiązku poświęciła nie tylko swoje małżeństwo z Hajmonem, ale również własne życie.
Jakim prawem więc król nakazuje nam łamać odwieczne prawo Bogów ?! Kreon postąpił wbrew zasadom istniejącym w państwie, tak więc czyn Antygony jest w zupełności usprawiedliwiony. Niepogrzebanie brata, znaczyłoby, że go nie kocha, a Kreon przecież nie ma prawa zabraniać kochać! Jest to więc jeden z niepodważalnych argumentów, uniewinniających panią Antygonę.
Pomyślmy teraz, jak czułby się każdy z nas, w takiej sytuacji jak Antygona ? Mimo zakazu króla i kary, postanowiła pochować swojego brata którego zapewne bardzo kochała. Zwróćmy uwagę na to, iż ten czyn jest godny podziwu. Czy uważacie, że to jest czyn zasługujący na jakąkolwiek karę? Każdy z pewnością odpowiedziałby: „nie”!
Moja klientka wykazała się ogromną odwagą. Przyłapana na gorącym uczynku, nie próbowała się wytłumaczyć ze swego czynu, a wręcz przeciwnie, była dumna z tego, co zrobiła. Oskarżona w swoim postępowaniu wykazuje,że jej czyn był wykonany w imię obrony ludzkiej godności.
Przejdźmy teraz do kolejnej kwestii. Ponieważ przedstawię, kolejny, bezdyskusyjny i równocześnie decydujący argument, który jest zdecydowanie niezaprzeczalny. Otóż dlaczego nikt nie odważył się pomyśleć, że król mógł się pomylić?! To także jest człowiek i także mógł się pomylić ustanawiając prawo i wydając wyrok na Antygonę! Kreon orzekając o winie oskarżonej nie wziął po uwagę, że nie ma z tego żadnych korzyści. Wręcz przeciwnie. Skazując Antygonę na śmierć lud może go znienawidzić. Nienawiść ta może prowadzić do buntu w królestwie. Również jeśli Antygona zginie jej przyszły mąż może popełnić samobójstwo. Przez ten czyn nie było by osoby przedłużającej ród Labdakidów.
Apeluję do wszystkich obecnych o poparcie mnie i wydanie sprawiedliwego wyroku. Oraz proszę o obiektywne rozpatrzenie mojej wypowiedzi.
Dziękuję.
2 3 2