Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2009-12-15T22:24:26+01:00
Nie!

Z paru względów zasadniczych:

- W USA zdarzały się przypadki pomyłek sądowych(aprat sądowniczy jest także omylny) i ułaskawiano ludzi tylko i wyłącznie dlatego, że przesiadywali długie lata w tzw. celi śmierci - u nas także musiałaby funkcjonować cel śmierci w której skazany przeczekałby wszystkie apelacje i rozpatrzenia co trwałolby długo przy naszych sądach, a co jeśli apleracje zostałyby odrzucone mimo, że skazany był niewinny?
Uważam, że największym problemem są ludzie wykonujący tą karę, oczywiście piszę w humanistycznego względów, bo nie wiem kto poważy się wykonywać karę na innym człowiekiem, dla mnie jest to zabijanie innych w majestacie prawa co nie czyni apratu państwowego lepszym od mordercy.
Żaden człowiek nie może się bawić w pana boga. To, że zabójca się zabawił, nie upoważnia nas do czynienia tego samego. Jeżeli państwo będzie zabijać, nie będzie mogło wymagać od obywateli, by nie czynili tego samego.
Poza tym nikt nie jest wszechwiedzący - nawet sędzia i prokurator. Istnieje możliwość pomyłki w orzekaniu o winie. Niewinnie skazanego na dożywocie można uwolnić. Niewinnie uśmierconego - już nie.
1 5 1