Odpowiedzi

2009-12-16T15:07:35+01:00
-Dzień dobry, czy mogę zadać panu kilka pytań?
- Dzień dobry, tak oczywiście.
-O czym marzył w szkolnej ławce?
-Posłuże się moim wierszem pt. "Ławka marzeń"Niby zwykły lecz niezwykły dzień słońca nie zapędzi w cień. W tym dniu musi byćsłonecznie, bo w takim dniu jest to konieczne. Siedzę na mojej ławeczce i przyglądamsię ludziom, niektórych zajętych, a innych próżnych. Myślę sobie o tychosobach jako szlachetnych w swych rodach. Ta pani na szpilkach z pierzastym wężembędzie królową Anną. Kto jeszcze? A ten pan z miną srogą, będzie rycerzem wrazze swą trwogą. A król, hmm..., kto by to był ? O, już chyba mam! Idzie pan zuśmiechem, idzie zamyślony, jakby królewskie plany obmyślał rozmarzony.Zaraz...ojej! Już ta godzina?! Już się rozmyślań koniec zaczyna. Wracam do domu zwyobraźni ławki I myślę sobie... Te domy- to moich przechodniów zamki. Jutroprzyjdę tu znów, aby w marzeniach snów ukoronować kilka głów.
-Czy ma pan jeszcze jakieś wiersze związane ze szkoły w tytule?
-Tak, "Biologia" Baby latem biodrzeją.Soki w babach się grzeją,Owoc żywy dojrzewa,Lep żywiczny wre w drzewach.Płeć się pławi płodziwa,Buchaj ciołę pokrywa,Mleczem tłustym się kleiW rozjuszonej nadziei.Dyszy ziemia - kobyła,Wymion dwoje w świat wzbiła,Byk wiecznego żywotaBiałym ślepiem żar miota.Roztopiły się pola,Rozstąpiła się rolaI w czarnoziem tętniącyTrysnął białun gorący.
-Ma pan wiersz opowiadający o życiu ?
-Tak mam Do krwi rozdrapię życie,Do szczętu je wyżyję,Zębami w dni się wpiję,Wychłeptam je żarłocznieI zacznę święte wycie.Rozbyczę się, rozjuszę,Wycharknę z siebie duszę,Ten pęcherz pełen strachu,I będę ryczał wolny,Tarzając się w piachu.
-Mógłby pan na koniec zarecytować jeden ze swoich wierszy?
-Z wielką przyjemnością
-A jaki to będzie wiersz?
-wiersz pt. "trawa" Trawo, trawo do kolan!Podnieś mi się do czoła,Żeby myślom nie byłoAni mnie, ani pola.Żebym ja się uzielił,Przekwiecił do rdzenia kościI już się nie oddzieliłSłowami od twej świeżości.Abym tobie i sobieJednym imieniem mówił:Albo obojgu - trawa,Albo obojgu - tuwim
-Dziękuję za wywad.
-ja też dziękuję.