Odpowiedzi

2009-12-16T16:11:43+01:00
Róża przybyła na planetę Małego Księcia w postaci małego ziarenka. Dzięki nieustannej trosce i pielęgnacji rozwinęła się w piękny kwiat, budzący zachwyt głównego bohatera. Zachowywała się jak piękna kobieta - była kapryśna i kokieteryjna, żądna opieki i komplementów. Chciała być podziwiana i uwielbiana. Była dumna, nie ujawniała swoich uczuć, pod kolcami ukrywała swoją prawdziwą naturę. Oczarowała go swym pięknem i zapachem. Mimo że nie była zbyt skromna, wzruszała go. Poczucie szczęścia zniknęło, gdy bohater przyłapał ją na kłamstwie, niezbyt istotnym, ale "w ten sposób mimo dobrej woli płynącej z jego uczucia Mały Książę przestał wierzyć róży. Wziął poważnie słowa bez znaczenia i stał się bardzo nieszczęśliwy". Postanowił odejść. W scenie rozstania postawa róży zdumiewała dojrzałością. Nie urządziła małemu Księciu scen histerii czy rozpaczy, powiedziała natomiast "Byłam niemądra. Przepraszam cię. Spróbuj być szczęśliwy." Mały Książę zdziwiony był brakiem wymówek, nie zrozumiał jej słodyczy, ale róża wyjaśniła mu, że pomimo ich wzajemnej miłości powinien odejść, ponieważ popsuli to uczucie nadmierną dumą, egoizmem i błahostkami.

Podczas swej wędrówki Mały Książę zrozumiał, iż kwiaty są słabe i delikatne, pojął, iż trzeba było sądzić ją według czynów, a nie słów. Zrozumiał, że jego róża dla niego jest jedyną na świecie, pomimo iż trafił do ogrodu pełnego róż. Uwierzył wtedy w to, że dobrze widzi się tylko sercem, które podpowiedziało mu, że kocha swą różę. Postanowił więc wrócić, by opiekować się nią.
1 3 1
2009-12-16T16:25:01+01:00
Mały Książe jest tytułowym bohaterem baśni Antoine de Saint-Exuperego. Mały, jasnowłosy chłopiec zamieszkujący planetę B-612. Jego ulubionym zajęciem było oglądanie zachodów słońca. Był to bardzo pracowity, odpowiedzialny i inteligentny chłopak.
Pewnego dnia, na jego planecie pojawiło się ziarenko, z którego wykiełkowała czerwona róża. Mały Książe był bardzo zachwycony jej wyglądem i pięknością. Zaczął z nią rozmawiać, jednak po pewnym czasie zrozumiał,że róża wykorzystuje go. Była arogancka i skomplikowana. Wymagała od Księcia różnych,dziwnych rzeczy: ,,Nie obawiam się tygrysów, natomiast czuję wstręt do przeciągów. Czy nie ma pan parawanu?" Nazajutrz rano bohater uporządkował planetę i postanowił odejść w poszukiwaniu przyjaciół. Zostawił nieznośną różę samą. Wędrował po planetach, spotykając różne, przedziwne osoby. Dotarł on tam, gdzie mieszkał lis. Dowiedział się co znaczy "oswoić" i w taki sposób zapoznał się ze zwierzęciem. Wrócił do lotnika i poszedł z nim do studni rozmawiając. Mały Książe poczuł się zmęczony więc pilot, niosąc go myślał: ,,To co mnie wzrusza najmocniej w tym małym śpiącym królewiczu, to jego wierność dla kwiatu, to obraz róży, który świeci w nim jak płomień lampy, nawet podczas snu." Po przebudzeniu Książe mówił do lotnika: ,,Bo oczy są ślepe, dobrze widzi się tylko sercem". Miał na myśli różę. Wtem bohater zatęsknił, wiedząc, że powinien wrócić do kwiatka. I tak też się stało. ,,Powrócił poprzez ukąszenie żmii".
Miłość może bardzo zmienić człowieka. Z początku wcale nie taka głęboka, a z czasem, gdy się z nią "oswoi", staje się silniejsza. Dla prawdziwej miłości zrobi się wszystko, tak jak Mały Książę, który pozwolił ukąsić się żmii, bo wierzył,że przeniesie go z powrotem do ukochanej róży.

;pp
1 5 1