Odpowiedzi

2009-12-16T16:29:00+01:00
Przyszedl do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebral sie do badania i mówi blagalnie do doktora:
- Panie doktorze! Mam taka wielka prosbe! Niech pan sie schyli i zobaczy, czy ON tam jeszcze jest, dobrze?
- No dobrze - powiedzial lekarz, schylil sie, odgarnal faldy na brzuchu i mówi:
- No jest, prosze pana, jest.
- Och! Panie doktorze, czy moze pan go ucalowac ode mnie?
2009-12-16T16:30:05+01:00
W szpitalu psychiatrycznym idzie pacjent ze szczoteczką do zębów na smyczy. Przechodzący lekarz mówi do niego:
- O...jaki ładny piesek, panie Nowak.
- Co pan, panie doktorze, zwariował pan? Przecież to szczoteczka do zębów!
Lekarz trochę zmieszany poszedł do gabinetu, a świr na to (do szczoteczki na smyczy):
- Widzisz Azor, jak żeśmy pana doktora w konia zrobili?
2009-12-16T16:30:07+01:00
Przyszedl do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebral sie do badania i mówi blagalnie do doktora:
- Panie doktorze! Mam taka wielka prosbe! Niech pan sie schyli i zobaczy, czy ON tam jeszcze jest, dobrze?
- No dobrze - powiedzial lekarz, schylil sie, odgarnal faldy na brzuchu i mówi:
- No jest, prosze pana, jest.
- Och! Panie doktorze, czy moze pan go ucalowac ode mnie?