Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-16T17:15:32+01:00
W noweli pt. "Latarnik" tytułowy bohater Skawiński otrzymał pracę w latarni morskiej. Wiele przeżył i chciał gdzieś odpocząć, lecz nie mógł wrócić do swojej Ojczyzny. Sądził, że nigdy nie znajdzie własnego kąta na świecie. Zmęczony ciągłą tułaczką, zgłosił się do pracy w latarni morskiej. W pracy trafiła w jego ręce książka A. Mickiewicza pt. "Pan Tadeusz". Myślę, że dobrze się stało, że paczka z książką nie zatonęła.

Istnieją powody świadczące przeciw książce. Skawiński jako latarnik miał bardzo odpowiedzialną pracę, w której nie mógł sobie pozwolić na zaśnięcie na posterunku. Przez niego mogli zginąć ludzie. Miał szczęście, gdyż zatonął tylko statek. Postąpił bardzo nieodpowiedzialnie. Zaniedbał pracę i obowiązek. Został słusznie zwolniony.

Ważniejsze są jednak powody, popierające pojawienie się książki. Powstała ona "ku pokrzepieniu serc" i w tym przypadku świetnie pełniła swoją rolę. Skawiński, czytając pierwsze wersy, nie mógł powstrzymać łez, które spłynęły po jego policzkach. Bardzo się wzruszył. Po raz pierwszy w życiu poczuł prawdziwą radość. Pojął wtedy, że nie tylko on myśli, że nie ma dla niego miejsca na ziemi. Gdyby nie zasnął nad książką, nie straciłby pracy, ale też nie zaczęłaby świecić mu się oczy. Świecić szczęściem, które nie mieści się w człowieku i wychodzi na zewnątrz. Gdyby nie stracił pracy, zdziwaczałby w samotności.

Pewnie gdyby Skawiński nie przeczytał "Pana Tadeusza", umarłby nieszczęśliwy któregoś dnia w latarni. Nieszczęśliwy i zmęczony. Nie mógłby spać, miałby tylko bolesne myśli a każdy jego dzień nie różniłby się niczym od poprzedniego. Lepiej umierać w radości niż w smutku, tęsknocie i samotności. Dzięki "Panu Tadeuszowi" stał się najszczęśliwszy na świecie. Dobrze, ze książki nie zmyła fala oceanu