Siemka,pomóżcie mi mam takie zadanie z polskiego:
Zabaw się w psychologa i określ dokładniej osobę mówiącą, jej stosunek do życia.
Z "Pieśń IX Jana Kochanowskiego "Nie porzucaj nadzieje..." Księga Wtórna. Z góry bardzo wielkie dzięki ;]

Tu macie tą całą "Pieśń IX":


Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje:

Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,
A po złej chwili piękny dzień przychodzi.



Patrzaj teraz na lasy,
Jako prze zimne czasy

Wszystkę swą krasę drzewa utraciły,
A śniegi pola wysoko przykryły.


Po chwili wiosna przyjdzie,
Ten śnieg z nienagła zyjdzie,

A ziemia, skoro słońce jej zagrzeje,
W rozliczne barwy znowu się odzieje.



Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie,

A kiedy jedna weźmie moc nawiętszą,
Wtenczas masz ujrzeć odmianę naprędszą.



Ale człowiek zhardzieje,
Gdy mu się dobrze dzieje;

Więc też, kiedy go Fortuna omyli,
Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.



Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie;

Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi,
To da, to weźmie, jako się jej widzi.



Ty nie miej za stracone,
Co może być wrócone:

Siła Bóg może wywrócić w godzinie;
A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-17T04:49:28+01:00
Podmiotem lirycznym w Trenie IX jest moim zdaniem sam poeta,czyli Jan Kochanowski.
Zgłębiając filozofię stocką,był bliski osiągnięcia postawy pełnej wewnętrznej równowagi,stawiającej człowieka ponad wszystkimi troskami tego świata,lecz w wyniku neszczęścia,które nieoczekiwanie go dotyka,zostaje brutalnie przywołany do rzeczywistości.Okazuje sie,że tak jak każdy człowiek,w swymcierpieniu nie różni się niczym od innych.
Jednak ostatni dwuwers trenu mówi nam o Bogu,i jeśli tylko zaufamy mu,on nie pozwoli by nieszczęście i ból jaki nas dotknął zniszczyło nas i wszystko to w co wierzyliśmy.