Odpowiedzi

2009-12-17T15:18:23+01:00
Następnego dnia rano przy śniadaniu rozgorzała gorąca dyskusja.

Wam też się śnił Dumbledore, który mówił o Zakonie białych Magów- spytał Harry, Ron i Hermiona kiwnęli głwami- no to co robimy w tej sprawie?
Najlepiej by było gdybyśmy się zgodzili, to dla nas wielka szansa, jeśli Dumbledore mówił prawdę to możemy się tam wiele nauczyć- powiedziała Hermiona.
No właśnie Hermiono „jeśli”, to może być jakaś sekta, albo podstęp Sami-Wiecie- Kogo- powiedział Ron..
Wątpię w to Ron, kiedyś naprawdę istniał Zakon Białych Magów i należeli do niego założyciele hogwartu przeczytałam to w jednej książce- powiedziała Granger.
Ale przecież nie ma innego wymiaru, to jest niemożliwe- kontynuował dalej temat Ron.
Ron przecież nie jesteśmy mugolami, w świecie magii wszystko jest możliwe, jasne że może istnieć inny wymiar- powiedziała Hermiona.
A jeśli ten sen to iluzja, jeśli za tymi drzwiami nic niema
Nie zaszkodzi sprawdzić- odezwał się nareszcie Harry- Dumbledore gdyby żył na pewno chciałby nas podszkolić, bez większych umiejętności nie pokonamy Voldemorta, to dla nas wielka szansa.

No to może zróbmy głosowanie- zaproponowała Hermiona- kto jest za wejściem do innego wymiaru a kto przeciw, może niech każdy się wypowie.
Ja jestem za- powiedział Harry- to dla nas szansa warto zaryzykować
Ja też jestem za- możemy nauczyć się bardzo wiele zaklęć i poznać osobiście założycieli hogwartu
No dobra ja też jestem za- powiedział Ron- ale nie jestem do końca przekonany, możecie się bardzo rozczarować jak spotkacie za tymi drzwiami Sami- Wiecie- Kogo
No to postanowione- powiedział Harry- przed dwunastą spotkajmy się przy tych drzwiach ja idę się spakować.
Harry wyszedł z jadalni, ale nie skierował się do swojego pokoju tylko do kuchni, gdzie zastał skrzaty.
Mam do was informację, nie będzie nas od dwunastej do drugiej popołudniu jeśli ktoś przyjdzie to powiedzcie że wyszliśmy na spacer- powiedział Harry.
Dobrze Harry Potter sir odpowiedziały chórem skrzaty
Aha i przygotujcie jakiś pokaźny obiad na drugą.
1 1 1