Odpowiedzi

2009-12-17T19:05:39+01:00
Stefan Czarniecki herbu Łodzia (ur. ok. 1599 w Czarncy, zm. 16 lutego 1665 w Sokołówce) – polski dowódca wojskowy, oboźny wielki koronny i kasztelan kijowski od 1652, starosta kowelski od 1655, regimentarz od 1656, wojewoda ruski od 1657, starosta tykociński od 1659, wojewoda kijowski od 1664, hetman polny koronny w 1665. Właściciel dóbr tykocińskich nadanych mu za zasługi na rzecz ojczyzny. Najbardziej znany z prowadzenia wojny partyzanckiej przeciw wojskom Karola X Gustawa w czasie potopu szwedzkiego, choć miał też poważny wkład w pacyfikację powstania Chmielnickiego i w trakcie wojny polsko-rosyjskiej 1654–1667.W wojsku polskim Czarniecki służył najprawdopodobniej od 1621, gdy jego bracia wrócili ze służby cesarskiej. Zapewne brał udział w wojnie z Turcją w tymże roku, prawdopodobnie brał udział w bitwie pod Chocimiem[2], potem w odpieraniu najazdów tatarskich w kolejnych latach. Później walczył pod komendą Stanisława Koniecpolskiego w czasie kampanii pruskiej 1626-1629 w czasie wojny polsko-szwedzkiej 1626-1629. Był wówczas towarzyszem (być może chorążym, jak twierdzi Jan Chryzostom Pasek)[3] w chorągwi kozackiej dowodzonej przez swego brata, Pawła. Paweł Czarniecki był doświadczonym, utalentowanym oficerem, któremu Koniecpolski często powierzał samodzielne zadania. Właśnie pod okiem brata Stefan Czarniecki zdobył znaczącą część swych wojskowych kwalifikacji, m.in. brał udział w 1624 roku w bitwie pod Martynowem[2]. Lata 1630-1632 spędził prawdopodobnie w służbie cesarskiej (możliwe, że w szeregach chorągwi lisowskiej). Następnie uczestniczył w kampanii smoleńskiej w czasie wojny polsko-rosyjskiej 1632-1634, w której po raz pierwszy wystąpił w stopniu oficerskim, jako porucznik (od 1633) chorągwi kozackiej hetmana polnego koronnego Marcina Kazanowskiego. De facto Czarniecki stał się dowódcą tej chorągwi i na wezwanie króla ruszył pod oblężony Smoleńsk, gdzie uczył się dowodzenia obserwując królewskie poczynania, ale także zyskał doświadczenia zagończyka w czasie wyprawy dywersyjnej w głąb Rosji (Kaługa, Kozielsk)[2]. Po pokoju w Polanowie otrzymał od króla w nagrodę 200 włók ziemi w Popowej Górze na Smoleńszczyźnie, ale zamienił je ze swoim bratem Stanisławem na dobra rodzinne i spłacił resztę rodzeństwa.
W 1635 w czasie koncentracji wojsk króla Władysława IV przeciw Szwedom wymieniony został jako porucznik chorągwi husarskiej Władysława Myszkowskiego[2]. W 1637 wziął ślub z Zofią Kobierzycką, która w sposób istotny wspomagała męża w powiększaniu majątku, często w sposób bezwzględny[2].
W 1637 brał udział w walkach z Kozakami i Tatarami głównie pod komendą hetmana Mikołaja Potockiego, tłumiąc powstanie Pawluka. Po bitwie pod Kumejkami, w której dowodził hetmańską chorągwią husarską (jako jej porucznik), krytykowany był za zbytnią brawurę i doprowadzenie do poważnych strat jednostki. W czasie bitwy wycięto 6 tys. Kozaków, a sam Pawluk został poćwiartowany pod murami warszawskiego Barbakanu. Po stłumieniu tego powstania Czarniecki brał udział także w tłumieniu powstania Ostranicy i Huni.Około roku 1637 został porucznikiem chorągwi husarskiej Stanisława Lubomirskiego[4].
W 1644 odznaczył się w bitwie pod Ochmatowem z Tatarami, gdzie szarża jego husarskiej chorągwi znacznie przyczyniła się do polskiego zwycięstwa. Po bitwie tej dostał pierwszy własny list przypowiedni i został rotmistrzem chorągwi kozackiej, porucznikując jednocześnie w dawnej chorągwi husarskiej Stanisława Lubomirskiego, której rotmistrzem w tym samym roku został jego późniejszy rywal do hetmańskiej buławy – Jerzy Lubomirski[2][4]. W tym samym roku otrzymał od króla 3 wsie i wziął w zastaw miasteczko z folwarkiem (dobra Karyczyńce)[5].
W czasie potopu szwedzkiego (1655-1660) pozostał wierny królowi i jako jeden z nielicznych doświadczonych dowódców prowadził wojnę szarpaną ze Szwedami w 1655 roku. 18 sierpnia Jan Kazimierz opuścił stolicę. Próba powstrzymania wojsk szwedzkich pod Piątkiem nie powiodła się i król uszedł na Śląsk, pozostawiając w Krakowie Czarnieckiego na czele 4,5 tys. obrońców. W czasie oblężenia miasta Czarniecki otrzymał kolejny postrzał w policzek, a samych Szwedów nękał wycieczkami, przy okazji nakładając kontrybucje na mieszczan krakowskich[2]. Osamotniony Czarniecki, pozbawiony posiłków, musiał skapitulować. Rozważał przejście na stronę Karola Gustawa, ale za namową królowej Ludwiki Marii Gonzagi, pozostał wierny Janowi Kazimierzowi. Z Krakowa Czarniecki wyszedł z wojskiem na warunkach honorowych, a sam Karol X Gustaw wydał na jego cześć ucztę, doceniając kunszt wojenny przeciwnika.