Odpowiedzi

2009-12-17T19:31:16+01:00
* Jego imię brzmi JAHWE. "A Bóg rzekł do Mojżesza: Jestem, który jestem. I dodał: Tak powiesz do synów izraelskich: "Jestem" posłał mnie do was!" (2 Moj. 3:14)
* Jest On bez początku i bez końca. "Abraham zaś zasadził tamaryszek w Beer-Szebie i wzywał tam imienia Pana, Boga Wiekuistego." (1 Moj. 21:33) "Zanim góry powstały, Zanim stworzyłeś ziemię i świat, Od wieków na wieki Tyś jest, o Boże!" (Ps. 90:2) "Błogosławiony niech będzie Pan, Bóg Izraela, Od wieku aż na wieki! Amen, Amen!" (Ps. 41:14)
* Jest On nieśmiertelny (stan, w którym śmierć jest niemożliwa). "A królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, niechaj będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen." (1 Tym. 1:17)
* Nikt z ludzi nie może Go widzieć. "Nadto powiedział: Nie możesz oglądać oblicza mojego, gdyż nie może mnie człowiek oglądać i pozostać przy życiu." (2 Moj. 33:20)
* Jest istotą duchową. "Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie." (Jan. 4:24)
* Posiada takie cechy jak: moc, miłość, sprawiedliwość, mądrość.
* Bóg się nie zmienia. "Zaiste Ja, Pan, nie zmieniam się, lecz i wy nie przestaliście być synami Jakuba." (Mal. 3:6)

Ze względu na wymienione cechy charakteru Bożego wszystkie nauki zawarte w Piśmie Świętym muszą być logiczne (mądrość), zgodne ze sprawiedliwością, mocą i miłością Bożą. Żaden z tych przymiotów nie może być w konflikcie z pozostałymi.

Bóg jest także Bogiem zazdrosnym ... "Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą," (2 Moj. 20:5) ... dlatego też przypisując komuś innemu Jego cechy (nawet jeżeli jest to Jego Syn - Jezus), obrażamy GO.
2009-12-17T19:31:02+01:00
Pan Bóg jest dla mnie doskonałą istotą dobrą dla człowieka. Jest On sprawiedliwy i wyrozumiały w stosunku do nas – ludzi. Stanowi On dla nas oparcie w trudnej podróży przez nasze życie.
Czując Jego nieustanną troskę o mnie i znajdując się pod Jego opieką staję się silniejszy w swej wierze, umacniam się w niej, pogłębiam ją. Z Panem mogę dzielić się zarówno swymi troskami jak i radościami. Wiem, że On zawsze mnie wysłucha. Sprawia to, iż noszę w sercu obraz Pana Boga dobrego, sprawiedliwego. Widzę w Nim sędziego i opiekuna, wiarę i potęgę w wierze, drogę i Jezusa Chrystusa, który mnie przez nią prowadzi.
Poprzez postępowanie według naszej wiary okazujemy Bogu nasze uczucia, odwzajemniamy jego miłość. Uczęszczając do kościoła pogłębiamy naszą wiarę w Pana. Ma to wpływ na nasze życie – chodząc na msze odczuwamy fizyczną obecność Boga, czujemy jego dobroć i pieczę nad nami. Ja sam staję się lepszym chrześcijaninem mając możliwość rozmowy z Nim poprzez modlitwę w kościele. Mając świadomość jak miłosierny jest Bóg chcę go naśladować, dążyć do tego by stać się lepszym w słowie i czynie, poszerzyć swą wiarę, obrać właściwą zgodną z chrześcijanizmem drogę przez me życie. Krocząc przez nią mam świadomość, iż jest ktoś, kto się mną opiekuje. Tą osobą jest właśnie Pan Bóg, który czuwa nade mną i innymi. Gdy czuję jego wsparcie czuję się pewniej, silniej.
Uważam, iż ci, którzy nie znajdują w swym sercu miejsca dla Pana Boga nie są prawdziwymi chrześcijanami. Jak wszakże możemy korzystać z Jego miłosierdzia nie odwdzięczając Mu się? Według mnie nie da się tak czynić, gdy chce się być chrześcijaninem..
2009-12-17T19:36:12+01:00
Bóg obserwując szczególnie ludzi nieustannie coś usprawnia w funkcjonowaniu wszechświata. Największym błędem, który popełniają ludzie jest myślenie, że Bóg "od razu wszystko wiedział" - nic bardziej mylnego! Otóż fakty są takie, że Bóg najpierw stworzył pewne warunki, aby powstały gwiazdy, mgławice i wszystko, co obecnie nazywamy wszechświatem. Zaczęło mu być mniej samotnie i przyjemniej ponieważ Bóg jest istotą czującą, zdolną do myślenia.
Kiedy Bóg już "znudził" się ciągłym obserwowaniem tworzenia gwiazd, galaktyk, mgławic, planet - postanowił wprowadzić coś aktywnego, czyli życie! Religie mówią Nam o "siedmiu dniach" stworzenia - jednak fakty mówią, że trwało to miliardy lat. Najpierw więc Bóg musiał stworzyć warunki do zaistnienia życia - a więc już na bazie istniejących gwiazd, energii i prawideł fizykalnych stworzył środowisko, w którym mogło się narodzić życie (i właśnie m.in. w tego typu rzeczach przejawia się Jego geniusz: skąd Bóg wiedział albo jak wymyślił, że życie musi powstać w wodzie i dlaczego oparł budowę życia na wodzie, energii słonecznej a przy tym nie musiał burzyć całego porządku wszechświata - to trzeba mieć... "łeb" - przyznacie sami?). Więc cieszył się najpierw z mikro-organizmów, glonów, roślin. W końcu stworzył oczywiście człowieka