Odpowiedzi

2009-12-18T17:16:42+01:00
Od wielu lat Karol Wielki toczył walki z Saracenami w Hiszpani. Saracenami nazywano wówczas wyznawców Mahometa. Niepokonany pozostał jeszcze krol Saragossy, Marsyl, muzułmanin, ale również wyznawca Apollina.
Emisariusze Marsyla dotarli do obozu Karola. Zostali przez niego przyjęci godnie, a Karol wysłuchał propozycji ich pana. Karol nie działał sam, miał doradców, którym ufał. Wśród doradców był Roland, Ganelon i Olivier. Roland nie ufał Saracenom, natomiast Ganelon nakłaniał Karola do wyrażenia zgody na układ z Marsylem. On też z woli Karola udał się do Saragossy z misją zawarcia układu. Ale widocznie Karol nie znał do końca swoich doradców, bo gorzej nie mógł wybrać. Już w trakcie pierwszych rozmów Ganelon nie ukrywał swej nienawiści do Rolanda, królewskiego bratanka, budząc tym zdziwienie Saracenów. Przekonywał Saracenów, że to Roland nakłania Karola do wojen przeciwko nim, a Karol jest pod jego przemożnym wpływemJedynie śmierć Rolanda byłaby w stanie zakończyć podboje Karola. Marsyl przyjął jego warunki. Tymczasem Saraceni w tajemnicy otaczali wojska Karola. Karol kierował się do swojej siedziby, Roland dowodził tylną strażą chroniąc Karola i jego świtę. Miał do dyspozycji dwudziestu tysięcy rycerzy. Czuł zbliżające się zagrożenie. I miał rację. Gdy Roland i wierni mu rycerze zobaczyli zbliżających się pogan postanowili sami stawić im czoło. Roland nie chciał głosem rogu zawracać cesarza. Zdał sobie jednak sprawę ze zdrady Ganelona Rycerze walczyli dzielnie, ale Saraceni zgładzili niemalże wszystkich. Z tym,że i oni zostali zdziesiątkowani. Uproszono Rolanda, aby zadął w róg, niech chociaż ich ciała zostaną pochowane we Francji. Cesarz usłyszał głos rogu i ruszył na odsiecz Rolandowi. I on poznał prawdziwe oblicze Ganelona, gdy ten próbował odwieść go od udzielenia pomocy Rolandowi. Na polu walki pozostało niewielu żywych. Ci Saraceni, którzy uszli z życiem uciekli. Cesarz będąc na polu walki gorąco opłakiwał zabitych rycerzy, nie mógł przeboleć śmierci Rolanda, bohaterskiego, wiernego mu rycerza. Ciało jego zabrał i pochował we Francji, ale wcześniej rozgromił pozostałych przy życiu Saracenów. Serce narzeczonej Rolanda nie wytrzymało jego śmierci, zmarła, gdy dowiedziała się, że jej ukochany nie żyje. ogolnie wieksza czesc jest na stronie http://pl.shvoong.com/books/classic-literature/631320-pie%C5%9B%C5%84-rolandzie/ zeby nie bylo;d
6 4 6