Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-17T20:28:01+01:00
To jest rozwinięcie i zakończenie początek musisz zrobić sam bo ja nie mam pomysłu i natchnienia.
„Srebrna rybka”
...Po kilku godzinach wędrówki rekin dotarł do swojej jamy, (która okazała się bardzo przytulna) przeprosił małe rybki , przedstawił się i powiedział, że wcale nie ma złych zamiarów. Ale rybki nadal były przestraszone.
Okazało się, że rekin ma na imię Kubuś. Powiedział im również, że nikt nie chce się z nim zaprzyjaźnić ponieważ jest on duży , wygląda groźnie i że czuje się bardzo samotny. Po wysłuchaniu smutnej historii rybka Ania i rybka Olek postanowiły, że zaprzyjaźnią się z nowym kolegą. Okazało się, że Kuba ma bardzo dużo zabawek w domu i miłych rodziców. Ryby bawiły się cały dzień.
W trakcie zabawy Olek zauważył dziwny kształt daleko na północy. Ryby podpłynęły bliżej i okazało się że to stary piracki statek. Ania , Olek oraz Kubuś bawiły się na statku w chowanego. Na koniec Ania znalazła ogromną małże , w której była piękna perła.
Kiedy już się ściemniło Ania i Olek wrócili do domu ze swoją nową zdobyczą. Rybki opowiedziały swoim rodzicom dziwną historię. Rodzice byli zaskoczeni. Następnego dnia kiedy rybki znowu się spotkały z Kubą zapytały go czemu jest inny w od reszty rekinów. Powiedział im, że jest gatunkiem zagrożonym i wspomniał, że naukowcy wczepili mu chip z jego imieniem , datą urodzenia i numerem dzięki któremu będzie mógł być rozpoznany na całym świecie.
Później kiedy rybki były już dorosłe żadna z nich nie została schwytana przez wędkarza i słuch o nich zaginął. Została tylko ta historia.
Koniec

1 5 1
2009-12-17T20:31:14+01:00
Pewnego słonecznego dzionka bardzo się nudziłem. Wybrałem się więc na spacer do lasu.
Kiedy jak sobie spacerowałem znalazłem grzyba. Zacząłem szukać następnych. To wciągnęło mnie głębiej w las. Robiło się ciemno, a ja dalej szukałem grzybów. Kiedy zrobiło się całkiem ciemno zgubiłem się szukając drogi wyjścia. Nigdzie nie było żadnych śladów końca lasu. Wszędzie tylko drzewa i drzewa. Nie wiedząc co robić usiadłem pod pniem i próbowałem zasnąć. Nagle usłyszałem szelest, a później wycie wilka. Różniej z drugiej strony. Bardzo się przestraszyłem. Zacząłem wołać o pomoc, ale nikt mi nie odpowiedział. Przycisnąłem się bardziej do drzewa i płakałem ze strachu. Zobaczyłem wilka już myślałem że na mnie skoczy ale nagle ktoś strzelił ze strzelby. Z za wilka wyłonił się mój kochany ojciec. wziął mnie na ręce i mocno przytulił.
Kiedy dojechaliśmy do domu okazało się że rodzice szukali mnie już 5 godzin. Ta przygoda była dla mnie nauczką. Już zawsze będę nosił kompas nawyprawy po grzyby.
1 5 1