Odpowiedzi

2009-12-17T21:00:21+01:00
Drogi przyjacielu,
jakże niezmiernie Cię witam.
Dawno się nie odzywałem ale to po prostu z braku czasu.
Pamiętasz mojego sąsiada Cześnika?
Cały czas jest ten spór o mur graniczny.
Jaki on jest narwany , bez szczelny, porywczy, nawet groził mi.
Nikomu nie życzę takiego sąsiada.
Ten mur jest już tak zniszczony że chciałbym go naprawić no ale niestety mój sąsiad twierdzi ze jaki został kupiony taki ma pozostać.
Z tym człowiekiem nie da się dojść do porozumienia...
Odezwe się nie bawem.

z poważaniem, Twój przyjaciel:
Rejent Milczek.