Odpowiedzi

2009-12-18T14:57:46+01:00
Pewnego chłodnego wieczoru spacerujac po ciemnym parku , rozmysłałam o życiu . Mysłałam o wielu kłópotach ale i o niektórych szczesliwych chwilach jakie w zyciu mnie spotkały .
Gdy nagle usłyszłam szelest lisci które zaczeły wirowac jak optane. Gałeżie zaczeły sie same łąmac nagle poczułam jakby ktos złapał mnie za ręke ale nikogo wtedy kolo mnie nie było . Byłam strasznie przerazona gdyz nie wiedziałam co się dziej .
Po chwili usłyszłam cichy głos który zacżał do mnie przemawiąc opanuj sie dziewczyno . opanuj sie dziewczyno opanuj sie dziewczyno . Ten głos wcale nie przestwał powatarzajc tych słow . Byłam starsznie przestraszona i zdenerwowana. Nie wiedziałam dlaczego ten głos akurat przmmawiał do mnie gdyz w parku było wielu innych luzdi . Nagle odezwał sie poraz kolejny : jestes przeznaczona bogu ! nie marnuj zycia ! Bóg mnie przysłał do Cb !
Po chwili głos przestał mówic i wszytsko wróćłó do normy .
Pon paru dniach odczułam ze mam potrzebę oddania sie całkowicie Panu Bogu . Poszłam do klasztoru i oddałam swoje życie całkowiecie panu Bogu !
Dzis wiem ze postąpiałam słusznie i jestem zadowolona ze swojego wyboru . Dziękuje równiez ze to co mnie spotkało w tym parku. Dziś wiem ze to przznaczenie .
2009-12-18T15:12:32+01:00

Wstałam ok. 3:00 nad ranem na dworze było jeszcze ciemno, obudziły mnie czyjeś kroki i odgłosy.
Byłam sama w domu, ogarnęło mnie przerażenie.Założyłam podomkę i zeszłam na dół.... Nikogo tam nie było.....
Nagle usłyszałam czyjeś kroki dobiegające z wejścia do piwnicy. Bałam się bardzo ale postanowiłam przełamać lęk i zejść do piwnicy. Z lady wzięłam latarkę i wolnymi krokami dochodziłam do drzwi. Dookoła było bardzo cicho... Zobaczyłam coś niesamowitego sąsiadkę która była cyganką i umiał wróżyć z kart.Ogarnął mnie dreszcz, ona nie żyła już od 5 lat i to właśnie dziś mija jej rocznica śmierci. Była ubrana w piękna kolorową spódnicę z za, której wyciągnęła coś czego od dawna szukałam brożkę, którą od niej dostałam tak na pamiątkę. Miała ona w sobie coś niesamowitego, przyciągała wzrok każdego kto na nią spojrzał. Cyganka pokazała mi coś jeszcze karty na których widniała moja przyszłość było w niej wszystko co może mnie czekać w życiu dom, samochód, rodzina, praca, dzieci.........
Nagle ona znikła i wszystko ucichło i wróciło do poprzedniego stanu... Nie słyszałam niczego. Po dłuższej chwili przemyślenia wiedziałam, że to był duch cyganki, która chciała mi pokazać moją przyszłość, która wkrótce nadejdzie....