Bardzo proszę o wyjaśnienie tytułu wiersza Stanisława Barańczaka pt.: "Czyste ręce". Dziękuję.

"Czyste ręce"

Palce młodego porucznika Służby Bezpieczeństwa,
który w komisariacie dworcowym wertował,
podnosząc na mnie co chwila pełen wyrzutu wzrok,
wydobyte z moich bagaży rysunki Jana Lebensteina,

nie zostawiły na papierze żadnych śladów.

Dziwne,

Nie żebym się spodziewał plam krwi, smug potu, brudu,
czy choćby tłustych odcisków, które podobno zostawiał na książkach
lubiący czytać przy jedzeniu Wielki Nauczyciel Ludzkości:
praca młodego porucznika Służby Bezpieczeństwa
jest czysta,
on sam ma tytuł magistra praw
i nawyk higieny osobistej, wyniesione
z kulturalnej,
inteligentnej rodziny.

A jednak
byłoby jakoś naturalniej,
gdyby na naszych wierszach, rysunkach, dziennikach i mózgach
pozostawiali, choćby na pamiątkę,
swój niepowtarzalny (linie papilarne!) ślad
ci najwnikliwsi z odbiorców współczesnej sztuki;
zwłaszcza gdy ocalają ją od zagłady jednym niechętnym zdaniem:
"No dobra,
ostatecznie
możemy panu tego nie konfiskować."

2

Odpowiedzi

2009-12-18T18:50:10+01:00
Tu chodzi o to , że ta osoba z wiersza ma czyste ręce i nigdy niezostawiła , żadnych śladów na książkach , bo niejadła nad ksiązkami i nie piła .
2 1 2
Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2009-12-18T18:56:00+01:00
Tak mi sie wydaje że młody porucznik z zazdrosci patrzył na prace ,bo są czyste a porucznik ktury lubi czytac zawsze poplami ,bo lubi jesc przy czytaniu, mimo że jest osobą wykształconą
1 1 1