Odpowiedzi

2009-09-13T17:44:29+02:00
Nie napisałaś czy chodzi Ci o jakiś konkretny kraj, więc spróbuję opisać wszystko w skrócie ;))

Przez długi okres czasu liczba ludności świata baaaardzo wolno się powiększała. Dopiero w wieku XX nastąpił jej gwałtowny wzrost. (W tym momencie warto jest wiedzieć, że EKSPLOZJA DEMOGRAFICZNA jest to gwałtowny przyrost liczby ludności, wynikający głównie ze zmniejszenia liczby zgonów; najszybszy taki przyrost naturalny miał miejsce w drugiej połowie XXw.).
Przyczyną takiego stanu rzeczy był duży przyrost naturalny (tj. różnica między liczbą urodzeń i zgonów), spowodowany z kolei spadkiem śmiertelności dzieci. Efektem coraz lepszej opieki medycznej (np. poprzez szczepienia ochronne) jest z kolei osiąganie przez nie wieku dojrzałego. Taki wysoki przyrost naturalny występuje głównie w KRAJACH ROZWIJAJĄCYCH SIĘ, np. w wielu krajach Afryki przyrost naturalny wynosi ponad 20 promili (czyli rocznie na każdy tysiąc mieszkańców przybywa 20 osób). W krajach tych jest więc duży udział dzieci i ludzi młodych w ogólnej liczbie ludności. Takie społeczeństwa to SPOŁECZEŃSTWA MŁODE.

Z kolei w KRAJACH ROZWINIĘTYCH przyrost naturalny jest stosunkowo bardzo mały (zaledwie kilka promili), a często zdarza się, iż jest ujemny! Przyczyną takiego stanu rzeczy jest skupienie się kobiet na życiu zawodowym, tym samym ograniczenie czasu dla rodziny. Mało tego - koszty utrzymania i wykształcenia dzieci są coraz wyższe (prawdopodobnie dlatego model rodziny wielodzietnej nie jest już tak popularny jak kiedyś). W kraju takim zmniejsza się więc liczba dzieci i młodzieży, z kolei rośnie liczba ludzi starszych. Takie społeczeństwo nosi miano SPOŁECZEŃSTWA STAREGO.

To tyle z podręcznika, teraz postaram się wyciągnąć z tego wnioski. Może mi się uda;)
Otóż w społeczeństwach młodych może dochodzić do przeludnienia-przecież w Japonii (albo Chinach?) wprowadzono zakaz posiadania ilości dzieci więcej niż 1. W Polsce, w której teraz do wieku produktywnego dorosły dzieci, które urodziły się podczas eksplozji demograficznej w XXw., zakładają własne rodziny, rodzą dzieci, brakuje więc miejsc na porodówkach, miejsc dla dzieci w przedszkolach. Polska nie jest może społeczeństwem bardzo młodym, bo przecież rząd, żeby skłonić kobiety do rodzenia dzieci oferuje becikowe, aczkolwiek nie można zaprzeczyć, że wielki przyrost naturalny z wieku XX rzutuje na czasy teraźniejsze.

W społeczeństwach starzejących się za jakiś czas może braknąć młodych ludzi, którzy będą płacić na emerytury, co może przyczynić się do biedy, ubóstwa itd.

Więcej nie wiem, ale mam nadzieję, że choć trochę pomogłam ;) o!:)