Odpowiedzi

2009-12-19T21:08:04+01:00
Św.Wojciech - jest uznawany za autora słów pieśni - Bogurodzica
św. Andrzej Bobola - pracował nad pojednaniem prawosławnych z kościołem rzymsko--katolickim, przez co nazywano go "duszochwatem"., był on również męczennikiem.
św. Zygmunt Szczesny - działał on charytatywnie, pomagał biednym oraz bezdomnym
św. Kinga - opiekowała się swoją ojczyzną
31 3 31
Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-19T21:39:21+01:00
Sw. Wojciech
Zginął podczas prób podjęcia pracy misyjnej, zabity przez pogańskiego kapłana, w bliżej nie znanej miejscowości. Jego towarzysze zdołali się uratować i zdali relację o męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Bolesław I Chrobry wykupił jego ciało i sprowadził do Gniezna, gdzie zostało uroczyście pochowane. 999 papież Sylwester II dokonał kanonizacji św. Wojciecha. Dzięki staraniom Bolesława I Chrobrego i poparciu cesarza Ottona III papież utworzył w 1000 w Gnieźnie metropolię, której patronem został św. Wojciech. W tymże roku odbył się słynny zjazd gnieźnieński, na który - z pielgrzymką do grobu św. Wojciecha - przybył m.in. cesarz Otton III.

sw. Andrzej Bobola
Andrzej Bobolaśw. Andrzej Bobola (1591-1657) to męczennik, patron Polski i Warszawy, jezuita. Urodził się w Strachocinie k. Sanoka w rodzinie szlacheckiej herbu Leliwa. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w 1611 r. w Wilnie, gdzie studiował teologię i filozofię. Na kapłana został wyświęcony w 1622 r., a profesję zakonną złożył dopiero po ośmiu latach i został superiorem w Bobrujsku na Białorusi. W międzyczasie pracował jako spowiednik i kaznodzieja, duszpasterz więzienny oraz w przytułkach w Nieświeżu i przy kościele św. Kazimierza w Wilnie. W 1642 r. wyjechał do Pińska, gdzie gorliwie pracował nad pojednaniem prawosławnych z kościołem rzymsko--katolickim, przez co nazywano go "duszochwatem". Jego działalność wzbudziła wielki sprzeciw zarówno wśród prawosławnych, jak i wśród kozaków wrogo nastawionych do jezuitów, a w szczególności do Polaków.

sw. Zygmunt Szczęsny
Jako spowiednik przy kościele św. Katarzyny zetknął się z działalnością charytatywną, dzięki swemu przyjacielowi, ks. Łubieńskiemu, który z powodu swych częstych wyjazdów powierzył ks. Felińskiemu swoich penitentów - głównie panie ze sfer arystokratycznych, trudniące się działalnością dobroczynną. Wkrótce również na prośbę ks. Łubieńskiego wziął na siebie tymczasową opiekę nad założonym przez niego zakładem Rodziny Maryi. Zetknąwszy się z wielką nędzą nie pozostał obojętny na ludzką niedolę. Ks. Feliński przyjmował kolejne osierocone dzieci do zakładu, choć w zamierzeniu założyciela miały być one tylko tzw. przykrywką do powstającego w konspiracji zgromadzenia klauzurowego. Gdy po długiej nieobecności wrócił do Petersburga ks. Łubieński, zastał Rodzinę Maryi dobrze prosperującą dzięki przewodzeniu ks. Felińskiego. Ks. Łubieński zgodził się zostawić przytułek pod jego opieką, a dla części sióstr pragnących poświęcić się życiu kontemplacyjnemu założyć zgromadzenie klauzurowe, które jednak wkrótce rozpadło się, gdyż opuszczając Petersburg w marcu 1859, ks. Łubieński nie postarał się o zabezpieczenie mu środków do przetrwania.

sw. Kinga
Zgodnie z legendą sprowadziła do Polski sól. Dowodem miał być pierścień wrzucony przez nią do szybu kopalni na Węgrzech i znaleziony w pierwszej bryle soli wydobytej w Bochni. Przyjmuje się, że Kinga faktycznie doprowadziła do uruchomienia pierwszego szybu solnego w Polsce – zrobili to sprowadzeni przez nią węgierscy górnicy.
44 4 44