Proszę o przeredagowanie tego tekstu, tak aby zdania tego tekstu zawierały te same informacje ale by były inaczej zbudowane . Mogą być dodatkowe informacje.

CMENTARZ W BURZENINIE

Burzenin jest niewielkim miasteczkiem leżącym nad Wartą. Znajduje się kilkanaście kilometrów od Sieradza. Cmentarz parafialny położony jest na wzgórzu niedaleko rynku. Ma przedziwny kształt. Jest stosunkowo wąski i niezmiernie długi. Jego wielohektarową przestrzeń przecina aleja główna, od której odchodzą niewielkie alejki boczne. Przy tejże głównej alei usytuowane są wszystkie istniejące obecnie szlacheckie grobowce i pomniki. W obszernym, bezstylowym grobowcu z cegły - budowla jest szeroka i płaska - pochowano, jak informuje żeliwne epitafium - Antoniego Korab-Kobierzyckiego, właściciela Burzenina i Witowa, który żył w latach 1826 – 1974.

O wiele zamożniej wygląda potężny grobowiec z cegły należący do rodziny Chrzanowskich. Budowla ta jest w bardzo dobrym stanie. Ma około 3,5 metra wysokości, jest szeroka na około 5 metrów, a długa na blisko 10. Prowadzą do niej neogotyckie, metalowe drzwi, a szczyt wieńczy skromny, neobarokowy krzyż. Po obu stronach wejścia znajdują się współczesne tablice. Pierwsza z nich, z czarnego granitu informuje, że spoczął tutaj Dr med. Stefan Chrzanowski.

Druga tablica również jest współczesna. Wykonano ją z jasnego szarego granitu. W jej lewym, górnym rogu bardzo estetycznie wyryto herb Poraj. Epitafium poświęcone jest Łukaszowi Poraj-Chrzanowskiemu, magistrowi prawa i absolwentowi Uniwersytetu Warszawskiego z 1819 roku, byłemu senatorowi Rzeczypospolitej, byłemu sędziemu i prezesowi Trybunału Cywilnego, członkowi Towarzystwa Patriotycznego, współpracownikowi Dziennika Wielkopolskiego. Jak wynika z dalszej części napisu, Łukasz Poraj-Chrzanowski (1797-1871) był także uczestnikiem powstania 1831 roku.

Niedaleko od opisanego grobowca, ale bliżej bramy cmentarnej znajduje się podniszczony grobowiec z cegły, zbudowany w stylu neobarokowym. Wieńczy go piękny, żeliwny krzyż. Żeliwne płyty, które zawierają następujące dane :
1. Teofila z Stamierowskich Biernacka (26 IV 1798 - 7 IX 1876)
2. Władysław Korab-Kobierzycki (30 VIII 1823 - 15 II 1895)
dziedzic Majaczewic
3. Maryanna z Wężyków Kobierzycka (1 II 1795 - 16 IX 1860)
4. Władysław Kobierzycki - uczestnik powstania styczniowego 1863 r.
- utrzymywał tajną pocztę powstańczą w rejonie Burzenina.
Opodal, przy tejże głównej alei, znajduje się płaska płyta z piaskowca z wypukłorzeźbionymi ozdobami : krzyżem, liściem palmowym i epitafium w formie arkusza papieru, na którym wypisano dane zmarłego. Spoczął tutaj Józef Okrza Grabowski . Herb Oksza znalazł się przed nazwiskiem w zmienionej pisowni, co było prawdopodobnie wówczas czasem stosowane.
Potężna płyta z piaskowca z wypukłorzeźbionymi rozetami w narożnikach spoczęła na grobie Antoniny z Piaskowskich Kozłowskiej - urodzonej w Piaskach, w powiecie łęczyckim. Prawdopodobnie była córką właściciela majątku Piaski, leżącego ok. 20 kilometrów na zachód od Łęczycy. Obok znajduje się podobna płyta, tyle że bardzo zniszczona. Figuruje na niej także nazwisko Piaskowska i rok 1884. Trudno jednak dociec, czy chodzi o datę urodzin, czy też śmierci.
W sąsiedztwie płyt usytuowany jest monumentalny pomnik z piaskowca zwieńczony potężnym krzyżem. Spoczął tutaj Józef Piaskowski, który w wieku 70 lat zmarł 29 maja 1900. Był to właściciel dóbr Waszkowskie. Z przodu, na płaskiej części nagrobka przymocowano współczesną płytę metalową z napisem : Józef Piaskowski (1830-1900), bojownik o wolność, więzień Syberii 1854 - 1866.
Ostatni pomnik burzenińskiego cmentarza, na który warto zwrócić uwagę, wykonano w stylu secesyjnym. Kształtem przypomina pień drzewa, u dołu którego znalazły się wypukło rzeźbione symbole pracy na roli - snop ściętego zboża i sierp. Są to zarazem symbole pracowitego, lecz zakończonego żywota. Pod tym skromnym, lecz interesującym rzeźbiarsko pomnikiem spoczął Antoni Rybarkiewicz, który zmarł w wieku 65 lat. Był obywatelem ziemskim powiatu turebskiego.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-21T09:54:19+01:00
Burzenin to niewielkie miasteczko leżące nad Wartą. Jest położone kilkanaście kilometrów od Sieradza. Cmentarz parafialny znajduje się na wzgórzu niedaleko rynku. Posiada przedziwny kształt. Jest stosunkowo wąski i niezmiernie długi. Jego wielką przestrzeń przecina aleja główna, od której odchodzą niewielkie alejki boczne. Przy tej głównej alei umieszczone są wszystkie istniejące obecnie szlacheckie grobowce i pomniki. W wielkim, bezstylowym grobowcu z cegły - budowla jest szeroka i płaska - pochowano, jak informuje żeliwne epitafium - Antoniego Korab-Kobierzyckiego, właściciela Burzenina i Witowa, który żył w latach 1826 – 1974.
O wiele bogaciej wygląda ogromny grobowiec z cegły należący do rodziny Chrzanowskich. Budowla ta jest w świetnym stanie. Ma około 3,5 metra wysokości, jest szeroka na około 5 metrów, a długa na około 10. Prowadzą do niej neogotyckie, metalowe drzwi, a szczyt kończy się skromnym, neobarokowym krzyżem. Po obu stronach wejścia znajdują się tablice stworzone w czasach współczesnych. Jedna z nich, z czarnego granitu informuje, że spoczął tutaj Dr med. Stefan Chrzanowski.
Druga tablica także jest współczesna. Wykonano ją jednak z jasnego szarego granitu. W jej lewym, górnym rogu bardzo dobrze wyryto herb Poraj. Epitafium poświęcone jest Łukaszowi Poraj-Chrzanowskiemu, magistrowi prawa i absolwentowi Uniwersytetu Warszawskiego z 1819 roku, byłemu senatorowi Rzeczypospolitej, byłemu sędziemu i prezesowi Trybunału Cywilnego, członkowi Towarzystwa Patriotycznego, współpracownikowi Dziennika Wielkopolskiego. Jak wynika z kolejnej części napisu, Łukasz Poraj-Chrzanowski (1797-1871) był także uczestnikiem powstania 1831 roku.