Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-21T14:42:06+01:00
Domyślam się, że chodzi o zbójca (a nie zabójce :))
Od dawna czekałem na powrót tego bogatego kupca. Nie mogłem się doczekać kiedy go ograbię. Pewnego dnia zobaczyłem jakieś dzieci, które modliły się o powrót ojca do domu. Zmiękło we mnie serce i postanowiłem nie zabijać kupca. Gdy bogacz jechał napadłem na jego powóz, powiedziałem, że go nie zabiję, ale chcę, żeby jego dzieci modliły się za mnie i za moją rodzinę.
Happy end ;)
1 5 1