Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-21T18:07:54+01:00
1.
''Opowieść wigilijna" Roberta Zemeckisa zrealizowana w technice przetwarzającej ruchy aktorów na animację, to film przełomowy. Technologiczny popis podporządkowany zachowaniu magii XIX-wiecznej powieści. Urok wyczarowanej przez Karola Dickensa historii, podrasowanej nowinkami techniki filmowej, został zachowany. Biorąc się za Dickensowską "Opowieść wigilijną" Robert Zemeckis ryzykował wiele. Tę historię zna przecież każdy. Nawet ci, którzy jej nie czytali, musieli oglądać którąś z niezliczonych adaptacji, które od lat są obowiązkowym punktem programu telewizyjnego w okolicach Bożego Narodzenia. A jednak udało się Zemeckisowi zachować dickensowskiego ducha, dochować wierności literze opowiadania, a zarazem przełożyć je na język współczesnego kina. Zemeckis z jednej strony poszedł pod prąd tradycyjnemu roztapianiu "Opowieści wigilijnej" w bożonarodzeniowej, familijnej ckliwości, z drugiej zaś postawił na maks…
2.
Robert Zemeckis przedstawia swoją wersję klasycznego opowiadania Karola Dickensa. Jego "Opowieść wigilijna" trzymając się litery XIX-wiecznego tekstu, zachwyca efektami specjalnymi, jakich jeszcze w kinie nie było. Fabułę znają wszyscy: oto podły lichwiarz Ebenezer Scroodge, którego ulubione powiedzenie brzmi „Święta to humbug”, w wigilijną noc zostaje nawiedzony przez upiora swojego dawnego wspólnika Jakuba Marleya, który ostrzega go przed wiecznymi mękami, spotykającymi po śmierci takich jak oni. Po jego wizycie skąpca nawiedzają kolejno duchy minionych, obecnych i przyszłych Wigilii, dzięki którym Scroodge przejdzie duchową przemianę.

Trudno doliczyć się ile razy ekranizowano „Opowieść wigilijną”. Biorąc pod uwagę wszelkie adaptacje telewizyjne i kinowe źródła podają liczbę 20, jednak te które uwzględniają również wariacje na jej temat mówią nawet o 80 filmowych wersjach opowiadania Dickensa.
1 5 1
2009-12-21T18:07:49+01:00
W noc przed Wigilią, przychodzi do Ebenezera duch Marleya, współpracownika, który zmarł siedem lat wcześniej. Za swoje skąpstwo został skazany na wieczną tułaczkę. Przestrzega Scrooge’a, że jeśli się nie poprawi, to skończy tak samo. Tak samo jak Marley będzie musiał przez wieczność wlec za sobą ciężki łańcuch wykonany z ksiąg, kluczy i sakiewek pełnych pieniędzy, które już teraz mu się nie przydadzą. Przynosi także informację, że z wizytą przyjdą do niego następne duchy. Ebenezer jest przerażony. Nie wie, czy ma w to wszystko wierzyć, czy to tylko przewidzenia. Po odejściu ducha kładzie się spać. Chwilę później pojawia się zapowiedziana zjawa. Nazywana jest Duchem Wigilijnej Przeszłości. Jest ubrana na biało, w suknię ozdobioną kwiatami. W ręce trzyma metalowe urządzenie, które gdyby założyła na głowę Scrooge’owi, nie byłoby już dla niego ratunku. Duch pokazuje mu całą jego przeszłość, począwszy od dzieciństwa, a skończywszy na ostatnich świętach. Starzec zobaczył, swoją narzeczoną, która naprawdę go kochała. Zerwała z nim, bo nie mogła znieść jego egoizmu. Dowiedział się, że ma ona teraz męża i dzieci. Jest bardzo szczęśliwa. To okazało się najbardziej bolesnym wspomnieniem. Scrooge dopiero teraz zobaczył, że odrzucił prawdziwą miłość. Następnym duchem jest Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia. Ten upiór próbuje uświadomić Ebenezerowi jak ważna jest rodzina, przyjaciele i święta. Zjawa pokazuje mu całe miasto, które jest bardzo szczęśliwe. Doprowadza go do domu biednej rodziny, która ma bardzo skromną kolację wigilijną. Koło stołu siedzi chłopiec - Mały Tim. Jest chory i prawdopodobnie nie dożyje następnych świąt. Ostatnim widmem jest Duch Przyszłych Wigilii. Prezentuje on przyszłość, jaka czeka skąpca, jeśli się nie zmieni. Zjawa ta nic nie mówi, w przeciwieństwie do wcześniejszych. Ma na sobie przerażający, czarny płaszcz. Duch pokazuje Scrooge’owi jego przyszłość – śmierć, której nikt nie zauważy. Nikt go nie będzie opłakiwał. Jedyne o czym nie zapomną, to o jego pieniądzach. Ebenezer obiecuje poprawę i prosi o jeszcze jedną szansę. Po wizycie ostatniego ducha, budzi się i zauważa, że jest Boże Narodzenie. Więc minęła tylko jedna noc! Pierwsze co robi, to otwiera okno i wysyła zauważonego przechodnia po indyka. Daje mu za to pieniądze i każe go zanieść do rodziny Małego Tima. Pokrywa też koszt jego leczenia. Podwyższa pensję swojemu pracownikowi. Jest dla wszystkich miły. Idzie w odwiedziny do swojej najbliższej rodziny, gdzie go życzliwie przyjmują.

1 5 1