Odpowiedzi

2009-12-21T20:01:28+01:00
Moja wyobraźnia podpowiada mi że gdybym była na Marsie to byłoby tam naprawdę wspaniale.
Chodziłabym po tej planecie bez butów i bawiłabym się z kolegami i z koleżankami.Byłoby naprawdę ciekawie nikt by mi niczego nie zabraniał,mogłabym robić co tylko bym chciała.Byłoby tam dużo,dużo sklepów z lodami i ubraniami i trwałoby tam wieczne lato.
Napewno takie życie każdemu się podoba, ponieważ można by tam robić wszystko co komu się podoba.
2009-12-21T20:04:29+01:00
W końcu wylądowałam na pustej, czerwonej planecie. Wyglądała jak wielka pustynia, na której znajdowały się tylko kamienie i niewielkie wzgórza.
Postanowiłam iść i zobaczyć czy jakieś stworzenia tu nie żyją. Niestety, po dwóch godzinach wędrówki siły mnie opuściły. Usiadłam na najbliższym głazie i postanowiłam chwilę odpocząć. Z powodu wycieńczenia i głodu zasnęłam. Ocknęłam się dopiero kiedy poczułam, że jakieś stworzenie dotyka mojej stopy. Zerwałam się natychmiast, bo bardzo chciałam stworzenie nie ziemskie a pochodzące z innej planety. Otworzyłam oczy i zauważyłam małego stworka, który bardzo dokładnie przyglądał się moim nogom. Miał osiem nóg, czułki i dwie macki przypominające ręce. Nie zauważył, że na niego patrzę więc postanowiłam się odezwać, wtedy on podniósł oczy i powiedział coś czego nie zrozumiałam i zniknął.
Po powrocie do domu nie mogłam przestać o tym myśleć, a w snach cały czas widziałam parę wielkich, czarnych oczu.

KONIEC
2009-12-21T20:12:14+01:00
Kila dni temu przeżyłem niesamowitą przygodę i mam zamiar wam ją opowiedzieć. Wszystko zaczęło się tak jak mówiłem kilka dni temu był poranek taki sam jak inny wszędzie śnieg, wstałem wcześniej około szóstej. Zrobiłem sobie śniadanie. Postanowiłem wygrać konkurs. I udało się, wygrałem. Przyjechali po mnie czrnym terenowym samochodem i wywieźli mnie na Marsa