Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-22T12:25:27+01:00
Poszła bym do ludzi którzy znęcają się nad własnymi dziećmi.
Cofnęła bym dla nich czas po to by mogli naprawić swoje błędy.
Powiedziała bym im również jak mają postępować aby wyegzekwować od dzieci to czego oczekują a nie używać pomocy.
Wiem , że nie była by to łatwa sprawa a przede wszystkim w rodzinach patologicznych gdzie rodzice są alkoholikami. Wtedy pomogła bym im się z tego wyleczyć i żyć normalnie tak jak inne rodziny.
Pomogła bym takim rodziną dlatego, że uważam iż rodzina jest podstawą. Konsekwencją mojej pomocy była by likwidacja lub chociaż zmniejszenie ilości dzieci w domach dzieci lub placówkach wychowawczych, lecz przede wszystkim był by to uśmiech dzieci które musiały przechodzić przez " rodzinne piekło ". Nie chciałabym karać ludzi którzy nie piją i nie mają nałogów a jednak biją własne dzieci, ponieważ uważam iż była by to większa krzywda dla tych dzieci. Ja osobiście wolała bym mieć takich rodziców niż stracić ich podczas wypadku lub odwiedzać ich w więzieniu !
Nie ma problemu w wsadzaniu ludzi do więzień lecz problem jest w tym aby im pomóc i ja bym to uczyniła .


Mam nadzieję , że się spodoba !
Pozdrawiam :)
1 5 1