Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-12-22T13:25:40+01:00
Jestem duchem ,poszłam do szopy,aby nastraszyć zwierzęta. Nagle po kilku minutach spostrzegłam,że nie jestem sama. Poczułam że ktoś za mną stoi nic nie mówiłam ,aby nikogo nie przestraszyć. Okazało się,że to są dwa duchy, które spiskują przeciwko mojej znajomej na ziemi.Mówili,że przestraszą ją na śmierć . Kiedy odeszli wyleciałam szybko na dwór poza szopę,nie miałam już czasu na straszenie zwierząt. Zaczęłam energicznie lecieć w stronę domu znajomej.Doleciałam do domu,okazało się,że pojechała samochodem do sklepu . Postanowiłam poczekać na nią w domu. Przyjechała dopiero po 2 godzinach. Poleciałam do niej by ją ostrzec.Gdy ją ostrzegłam wpadła w szał.Dałam jej radę,aby się nie obawiała.Zrobiliśmy na duchy pułapkę. Dały się nabrać.Złapaliśmy je i odwieźliśmy daleko stąd.
1 1 1