Po raz kolejny zwracam się z prośbą o napisane noweli zainspirowanej obrazem Grottgera"Na pobojowisku".Nowela ta musi zawierac dialog,być co najmniej na 1-2 stron A4,zawierać opis postaci(tzn.kto się w niej znajduje i kim dla siebie są bohaterowie).Trzeba opisać w jaki sposób mężczyzna z tej noweli zginął i kim dla niego była kobieta opłakująca jego śmierć.
Ogółem mowiąc trzeba zobaczyć ten obraz i wiedzieć jak się pisze nowele to wszystko.Z góry dziękuję za pomoc;)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-25T16:05:02+01:00
Pewnego szarego dnia ok. roku 1843 pewna kobieta ( nazwijmy ją Rebeka) obudziła się . Chciała objąć swego męża , ale ze zdumieniem stwierdziła że go nie ma . Nie wiedziała gdzie on jest .
- Kreg ? KREG ! - krzyczała Rebeka biegając jak opętana po małym mieszkanku .
- Mamuś ? Mogłabyś tak nie krzyczeć ? - Zapytała cicho najmłodsza córeczka Krega i Rebeki - Annabella .
W odpowiedzi matka rzuciła się dziewczynce na szyje i zaczęła płakać .
Byli udaną rodziną .
Kreg był pełnym życia mężczyzną w którym rozkochała się Rebeka . Miał on włosy do ramion , nieokreślonego koloru blond . Posiadał piękne , ciemnoniebieskie oczy głębokie jak ocean . Swoim uśmiechem potrafił zaczarować każdego . Umięśnione ciało eksponował podczas prac w lato . Na żniwach zawsze nie posiadał górnej części odzienia .
Wszyscy przepadali za tym miłym chłopakiem , który może i pochodził z wioski , może i nie był zbyt mądry ale dla każdego życzliwy i pomocny .
Dziwili się że ożenił się z kimś takim jak Rebeka .
Rebeka - była wysoką czarnowłosą kobietą która zawsze uchodziła za piękność w mieście z którego pochodziła . Swoimi srebrnymi oczami potrafiła wytrącić z równowagi każdego a jej wąskie usta potrafiły rzucić tak ciętą ripostę że zwalała z nóg nawet najwytrzymalszego człowieka . Na domiar złego Rebeka doskonale zdawała sobie sprawe ze swej złośliwości .
Ponadto Rebeka była piekielnie bystrą istotą . Obdarzona nadzwyczajnym rozumem i wiedzą wiedziała jak to wykorzystać . Często nabijała się z wiedzy Krega a ten zdawał się tego nie zauważać .
Małżeńtwo tak bardzo różne ... A jednak dogadywali się świetnie .
Po roku małżeństwa Rebeka powiła synka którego nazwali Marco . Drugi chłopiec urodzony rok później dostał imię Jukka . Następna była dziewczynka Tarja , ostatnia urodziła się Annabella .
Żyła taka spokojna rodzinka .Aż dziś Kreg znika bez słowa wyjaśnienia .
Nagle Rebeka dostrzegła na zniszczinym dębowym stole kartkę zapisaną cienkim pochyłym pismem .
- TO Kreg umie pisać ? - zdziwiła się patrząc na podpis .
W liście było kilka słów .

Droga żono ,kochana Rebeko !
Dziś rano obudziły mnie krzyki . Gdy wyszedłem przed dom sąsiad powiedział mi że zbliżają się wrogowie . Nie czekając ni chwili chwyciłem broń i pobiegłem pomóc naszym .
Oczekuj na mnie
Kreg

Dzieci stojące za Rebeką miały przerażone miny .

- Kreg ... KREG ! - krzyknęła Rebeka

- Mamo ... spokojnie - wyszeptała Tarja choć sama miała oczy pełne łez . Chłopcy nie czekali ni chwili . Wybiegli

- Marco , Jukka ! Idioci ! Nie chcemy was też stracić - wrzasnęła Tarja ale było za późno .
Annabel przerażona krzykami i płaczem matki wlazła pod łóżko .
- Tarjo , zostań . Idę za nimi - powiedziała Rebeka
- Matko , idę z Tobą . - Powiedziała pewnie dziewczyna . Miała już 15 lat .
Miała włosy po matce ale oczy tak bardzo przypominały Rebece Krega że nie mogła się oprzeć .
-Dobrze córko . Idźmy .
Dwie kobiety wybiegły z domu .
Bitwa dobiegła końca . Rebeka rozglądała się po chwili dostrzegła tak znajome ciało ...
- Kreg ! - wrzasnęła . Tak . Jej mąż był martwy .
Rebeka padła na kolana . Za nią stanęła Terja , dalej stanął Jukka . Wtem dostrzegli drugie ciało porzucone koło ciała Krega . Był to ...
- Marco ... - rozpłakała się Tarja .
I tak ta mała rodzina została rozłączona ...