Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-28T12:48:52+01:00
Będąc duchem mającym moc ostrzegania i dawania rad na pewno zawędrowałabym do moich kolegów i koleżanek z klasy. Wielu z nich nie zdaje sobie sprawy, jak często robi komuś krzywdę i obraża go. Nie potrafią oni często odróżnić dobra od zła. Największym rozrabiakom powiedziałabym, aby przystanęli na chwilę, zastanowili się nad sensem swoich działań. Tym, którzy nieustannie dokuczają słabszym, udzieliłabym rady, aby pomyśleli, jak to by było, gdyby ich ktoś ciągle przezywał i bił. I chociaż prawdopodobnie by mnie nie posłuchali, ja czułabym się spełniona, bo przynajmniej próbowałam ich nawrócić.
Drugim miejscem, do którego chciałabym zawitać, jest szpital. Leży tam wiele nieszczęśliwych i smutnych dzieci, które nie wierzą w Boga i boją się śmierci. Powiedziałabym im, że umieranie nie jest straszne, a po drugiej stronie znajdą się w raju i nie ma się czego bać.
Czułabym się szczęśliwa, jako duch mający moc dawania rad. Mogłabym tyle zdziałać!
6 4 6