Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-09-15T19:40:31+02:00
Wtorek, 01. 09. 2009 r.
Wcześnie rano obudziła mnie mama, szybko przypomniałam sobie, że dzisiaj 1 dzień nowej szkoły. Miałam mieszane uczucia, nie wiedziałam jaka będzie panować atmosfera oraz czy klasa mnie "przyjmie". Na szczęście moja przyjaciółka również szła do tej samej szkoły co ja więc było raźniej. Szybko zjadałam śniadania, wzięłam szybki prysznic, umyłam zęby, ubrałam się w "odświętne" ciuchy i poszłam po koleżankę. Po drodze opowiadaliśmy sobie jak nową szkołę sobie wyobrażamy. W końcu doszłyśmy, przed szkołą była masa nieznajomych osób a my nie wiedziałyśmy która to nasza klasa więc stanęliśmy na zboczu i zaczęliśmy wypatrywać przystojnych chłopaków. Po paru minutach wyszedł dyrektor i oznajmił wszystkim gdzie jest ich miejsce. Wszystkie klasy ustawiły się tworząc półkole, moja klasa była jedną z ostatnich. Wychowawczyni powitała nas gorąca i kazała zająć miejsce obok reszty klasowiczów. Apel nie był długi trwał zaledwie 15 minut. Po tym wychowawczyni zaprowadziła nas do naszej klasy, przedstawiła się podała plan lekcji i oprowadziła po szkole. Pożegnała się z nami i tak spędziłam pierwszy dzień w szkole, nie było tak źle i od początku myślałam, że polubię tą szkołę