Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-28T22:11:23+01:00
Pewnego dnia Pan/i od w-f powiedziała, że bardzo by chciał/a, abym pojechał na turniej sportowy gdzie gra się w siatkówkę. Moja mama i mój tata zgodzili się na ten wyjazd. Powiedzieli, że to dobrze mi zrobi i że na pewno mi się opłaca. Pojechałem, zagrałem i wygrałem. Ale zacznę od samego początku. Kiedy dojechałem, zadzwoniłem/am do rodziców ich o tym poinformować, ale oni nie odbierali. Zrobiło mi się smutno, przykro z tego powodu, aż zacząłem myśleć że im się coś stało. Potem podszedł do mnie pan i powiedział, że zaraz gram. Ja na to, że nie mogę dzisiaj zagrać. On wtedy się wkurzył i był dla mnie nie miły. Wtedy totalny smutek mnie otoczył. Nie było ratunku na smutek. I jeszcze na dodatek musiałem zagrać. Na początku było źle, bardzo źle, ale potem dobrze szło. Trener zrobił nam chwilę przerwy, ale ta chwila to tylko minutka, przez którą nic nie zdążyłem zrobić. Na pierwszy rzut myśli, było tylko tyle że jestem już na przegranym miejscu i że mogłem nie jechać na ten głupi turniej. Ale potem moje myślenie stało się pozytywne, a nie negatywne. Strzelałem gole jak jakiś zawodowiec, później tylko zbierałem pochwały i rozdawałem autografy. Zdobyłem pierwsze miejsce, puchar i dużo słodyczy. Te wakacje były cudowne. Następne wyjazdy też były super, ale te najlepsze.









Płeć nie gra roli.