Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-12-30T23:06:08+01:00
Na początku był spokuj, nic nie zapowiadało tego, co miało się wydażyć. Po chwili, pod olbrzymi jesion podjechała furgonetka, uzywany, zielony Ford Tranzit, z angielskim napisem z boku "Barlow's Orchard Produce". Wyglądało na to, że złapał gumę. Podskakujący z tyłu na wertepach samochód nie widział, ale ja tak, na tylnich drzwiach namalowane były sprytnie jabłka, udające prawdziwe skrzynie z jabłkami. Biegnący chłlopak niczego się nie spodziewający, gdy przebiegł obok furgonetki, wyskoczyło z niej dwóch ubranych na czarno gości przygniotło go do ziemi, a osoba, która niby majstrowała coś przy samochodzie, wstała. Okazało się, że w rękach zamiast klucza ma Skorpiona. Nie czekając chwili, otworzył ogień do nadjeżdżającego samochodu. Ja byłem bezpieczny - w krzakach, ale wszystko dobrze widziałem. Kierowca osobówki zginął, pasażer z tyłu wyskoczył z samochodu i otworzył ogień. Jednak dostał w klatkę piersiową, nie miał szans. Wszyscy trzej z zakładnikiem wskoczyli do samochodu i odjechali. Osoba, która siedziała obok kierowcy, wyskoczywszy z pojazdu podczas strzelaniny i będąca postrzeloną, docząlgała dzielnie do pojazdu, zameldowała coś, po czym skonała. Niestety, nie dosłyszałem co mówiła. Po tym wszystkim szybko oddaliłem się z pola bitwy.



Jakby co, byłem w krzakach na łące ;) widziałem strzelaninę
2009-12-30T23:14:07+01:00
Początkowo - spokój.. Po chwili.. podjechał zielony Ford. Ups.. złapał "gumę".. Dokładnie to widziałem.. Na tylnych drzwiczkach namalowane zostały jabłka, które udawały prawdziwe skrzynie. Niespodziewający się niczego, ale to kompletnie niczego biegnący chłopczyna, przebiegając obok Forda spostrzegł 2 ubranych na czarno kolesi. Osoba, udająca majstrowanie wstała. Wiecie co się okazało .. ?! W rękach zamiast zwykłego klucza.. ma skorpiona !! Niesamowity widok..!! Jednakże ja - człowiek uczulony wręcz na wszystko schowałem się w krzaczkach. Kierowca.. zginął.. Tylni pasażer z tyłu wyskoczył z samochodu. Osoba siedząca obok kierowcy doczołgała się silnie i dzielne do samochodu. Coś mruczyła, jednakże byłem za daleko.. i nie usłyszałem..
Po tym wszystkim szybko oddaliłem się z pola bitwy. Po tych wszystkich przeżyciach - mrożących krew w żyłach .. postanowiłem już pójść..
Wszystko dokładnie widziałem..

Pozdrawiam ;).
1 5 1