Odpowiedzi

2010-01-01T19:02:20+01:00
Święta Bożego Narodzenia spędzam w domu z rodziną. Panuje wtedy przyjazna, ciepła, domowa atmosfera. Wszyscy zasiadamy do stołu, jemy, śpiewamy wspólnie kolędy i składamy sobie życzenia, dzieląc się opłatkiem. Potem ktoś z domowników przebiera się za Mikołaja i rozdaje pięknie zapakowane prezenty. Potem o północy idziemy na pasterkę do pobliskiego kosciola.
3 4 3
2010-01-01T19:02:57+01:00
Moje święta Bożego narodzenia

Boże Narodzenie spędziłem u wujka wraz z mamą tatą bratem siostrą wujkiem ciocią babcią i dziadkiem.W wigilie pojechaliśmy do wujka po mszy świętej zjedliśmy kolację wigilijną i przyszły prezenty.Pierwsze święto przyjechaliśmy do wujka na obiad i byliśmy tam do 17.00.Za to w drugie święto byliśmy u siebie ale przyjechały do nas wszystkie osoby wymienione już i jeszcze wujek ciocia i kuzyni.Zjedliśmy obiad potem kolację i wszyscy się rozeszli tak spędziłem Boże Narodzenie.
2 4 2
2010-01-01T19:12:22+01:00
Mój najwspanialszy dzień Świąt Bożego Narodzenia:


Dzisiejszy dzień był super. Bardzo mi on się podobał. A był to dwudziesty czwarty grudnia. Tego dnia obchodzona była Wigilia. Wydaje mi się, że u mnie było najwięcej gości, bo aż trzydzieści pięć i trzech niespodziewanych. Razem było nas trzydzieści osiem. Goście przyjechali o godzinie szesnastej. A nie spodziewani o szesnastej sześć. Usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy modlić się. Po modlitwie wszyscy podzieliliśmy się opłatkiem i zasiedliśmy do stołu. Po zjedzeniu, modlitwa na zakończenie kolacji Wigilijnej. Rozmawialiśmy, bawiliśmy się i graliśmy w zgadywanki. To był nasz odpoczynek przed pasterką. Godzina dwudziesta trzecia trzydzieści, czas na pasterkę. Poszliśmy na pasterkę, pomodliliśmy się. Po pasterce wróciliśmy do domu. Prezenty-wszyscy zawołali. Rozpakowaliśmy nasze prezenty i zaczęliśmy się nimi bawić. Nie zwróciliśmy uwagi, że już była piąta nad ranem. Posiedzieliśmy jeszcze do szóstej nad ranem. Goście musieli się już zbierać. Co było najdziwniejsze, że nikt z gości nie był śpiący. Ja byłam bardzo. Poszli, a ja szybko poszłam spać. Obudziłam się o dwunastej jeden i powiedziałam sobie "muszę wstać inaczej drugą noc z rzędu nie będę spała." Wstałam, umyłam się i zaczęłam pisać mój nowy pamiętnik.
3 4 3