Odpowiedzi

2010-01-02T12:10:38+01:00
Dawno dawno temu był sobie człowiek ale niemiał przyjaciela wieć udomowił psa i zł długo i szczęśliwie KONIEC

Morał każdemu sie nudzi
2010-01-02T12:50:20+01:00
Chlopiec o imieniu Jurek miał rodzców alkocholików codzinnie uciekał nad jezioro. Pewnego dnia chłopiec wybrał się tam z jedzeniem kupionym z pieniędzy wyżebranymi na ulicy. Gdy w pewnym momencie usłyszał kwik w krzakac, bał się strasznie że to jakiś dzik zaczol uciekać. Wpadł na mężczyznę z brodą krzyczał jak opętany nie wiedział coo ma robić. Zaczoł uciekać gdy ten go gonił. Biegał tak szybko że aż spadł z 5 metrowego pagurka i stracił przytomność. Nagle poczół lizanie po tważy. Przestraszył się i rozpłakał.
Pies z kulawą łapą, ze sierścią brudną od grzebania w śmieciach, był bardzo głodny chłopiec zostawił jedzenie przy jeziorku i pomyślał że go nakarmi w drodze widział tego mężczyznę który Go gonił a pies żucił się na niego. Jurek zrozumiał że pies chce go ocalić od niebezpieczeństwa. Pobiegł szybko na jeezioro z psem i nakarmił Go.




Dalej postaraj się samemu zrobić...
Lub połącz z innymi opowiadaniami.
2010-01-02T13:19:20+01:00
Pewnego dnia Adam pojechał z mamą do schroniska. Ponieważ mama mu obiecała, że będzie miał swego małego przyjaciela.
Długo chodzili po schronisku aby wybrać przyjaciela. Nagle Adam krzyczy.
-TEN TEN!! Ja chcę tego pieska.
-Był tam piesek mały bardzo wystraszony był prawie cały biały tylko miał uszy czarne i czarną kropkę na oku.Właściciel schroniska podszedł i podał pieska chłopcu.
-Nazwę go łatek.
-Mama chłopca poszła z właścicielem, wypełnić jakieś papiery.
Chłopiec bardzo się cieszył z nowego przyjaciela. Gdy matka syna
wypełniła papiery poszła z synem do auta. Gdy dojechali do domu
chłopiec dał pieska do legowiska.Piesek patrzył co się będzie działo dalej.Chłopiec pogłaskał pieska po głowie. Nagle ktoś zapukał do drzwi.Chłopiec krzyczy.
-To na pewno Przemek i Alicja. Mamo otworzysz im drzwi.
-Oczywiście synku.
-Siema Adam i co masz pieska.
-No, jest bardzo słodki. Ale powoli bo jest bardzo przestraszony. Jeszcze się nie przyzwyczaił. Do nowego właściciela.
-Dobra
-Okej
-Wszyscy troje weszli powoli do pokoju. I spojrzeli na małego pieska w rogu patrzył przestraszonym. Adam powiedział szeptem nazywa się łatek.Podeszli nieco bliżej piesek przygotował się jakby do skoku ale Adam powiedział:
-Nie bój się , Nie bój się. Lepiej idziemy z tond boji się nas.
-Wszyscy poszli z pokoju.Mijały dni,tygodnie piesek się już oswajał. Po kilku miesiącach pies już pies był oswojony i dorosły. Chłopiec bardzo się z łatkiem polubili. Pies odprowadzał go do szkoły. Jego przyjaciele zazdrościli mu takie psiego przyjaciela.