Odpowiedzi

2010-01-03T13:29:15+01:00
Pomysłodawcą porwania Danusi był Hugo de Danveld.

Zbyszko z panem de Lorche'em jechał do Malborka z pismami od księcia. Książę prosił, aby
wielki mistrz nakazał poszukiwania Danusi i
zezwolił na polsko-krzyżacki sąd nad Jurandem.

Książę Janusz i Hugo de Danveld , gdy zostali sami, to właśnie Hugo przedstawił pomysł porwania Danuśki.
To dla niej Jurand wypuści wszystkich jeńców, a także odda Spychów.. Po schwytaniu Zygfryda de Lowe, zabójcy Danusi, rycerski honor nie pozwalał mu na zabicie Krzyżaka. Puścił go wolno, jednak Zygfryd, żałując za swoje czyny nie wytrzymał tego .. i .. powiesił się!



Zaraz po porwaniu Danusi, Jurand postanowił wyruszyć do Zakonu Krzyżackiego w celu odnalezienia i uwolnienia Danusi. Jednakże w trakcie owej podróży napadli go Krzyżacy, biorąc go do niewoli. Krzyżacy ucięli mu język, rękę oraz wydłubali mu oko ..
Ślepy i niemy Jurand, z poszarpaną psychiką, wciąż wierzył w Zbyszka, że uda mu się uwolnić jego córkę. Ale najgorsze było przed nim ... Śmierć Danuśki .

Pozdrawiam.
2010-01-03T15:06:00+01:00
Porwanie Danusi było bardzo dobrze przemyślane... Ukartowali to Krzyżacy z zamku szczytnowskiego. Przysłali do Juranda ze Spychowa służkę, która powiedziała, żeby ten napisał do król iż to nie Krzyżacy porwali jego córkę, ale zbóje. Jurand posłuchał się i pojechał po nią do Szczytna. Jednakże Krzyżacy nie pozwolili wejść mu do zamku jako rycerz. Musiał pohańbić się na ich oczach. Czekał na wejście całą noc. Kiedy Krzyżacy mieli pokazać mu Danuśkę, ten z nadzieją w sercu, rozgniewał się, ponieważ to nie była jego córka. Przelał krew wielu Krzyżaków. Za ten postępek został ukarany. Krzyżacy wrzucili go do lochu, a jeden z braci, brat Rotgier pojechał do króla na skargę. Jednakże nie dojechał do Szczytna żyw. Podczas wizyty starł się ze Zbyszkiem, który go pokonał. Kiedy ciało Rtogiera wróciło, jego ojciec postanowił ukarać Juranda za jego śmierć, ucinając mu język i prawicę oraz wypalając oko.
Zbyszko długo szukał Danuśki. Był nawet u wielkiego mistrza na skargę. Jednakże nie znalazł jej. Staczał różne bitwy oraz napadał na zamki, m.in. pod Nowym Kownem, gdzie znalazł Sanderusa, który powiedział mu, że Danuśka jest wieziona w wiklinowym koszu z tyłu oddziału. Zbyszka znalazł Danuśkę, lecz ona była w szoku i nie rozpoznawała go, powtarzała "boję się". Jednakże Zbyszko i jego oddział stali się jeńcami jednego z Niemców i żeby się wykupić, Zbyszko musiał wyruszyć... Wyruszył jednak z Danuśką, chciał zawieść ją do Spychowa, jednakże nie wytrzymała i zmarła po drodze.