Odpowiedzi

2010-01-03T13:52:21+01:00
Kochana Julio!
Bardzo dziękuję Ci za Twoj list. Piszesz, że chciałabyś wiedzieć, jak ja spędziłam święta.
Święta Wielkanocne spędziłam w domu. Nie były udane, ponieważ miałam problemy zdrowotne. W wielką sobotę poszłam z babcią do kościoła święcić pokarmy. W niedzielę razem z rodzicami usiedliśmy do wielkanocnego śniadania. Całymi dniami jeździliśmy do szpitala, gdzie trafił moj dziadek. Był to czas bardzo dla mnie smutny. W lany poniedziałek zostałam kilka razy polana wodą. Było dużo śmiechu i zabawy. Po południu pojechałam z rodzicami do babci, ponieważ miała urodziny. Atmosfera była fajna, było dużo jedzenia i prezenty z okazji ''zajaczka''. Razem z mamą przyrządziłyśmy wiele potraw. Wszystko jest bardzo dobre. Lubię święta, ponieważ spotyka się cała rodzina i jest wiele tematów do rozmów. Mam nadzieję, że następne święta będą dużo lepsze.
Mam nadzieję, że napiszesz mi, jak Ty spędziłaś święta i pozdrów całą rodzinę.
Twoja Sylwia
2010-01-03T13:56:07+01:00
Święta spędziłem z rodziną. Było bardzo miło. W dzień wigilii 24 grudnia wszyscy wstaliśmy wcześnie aby zacząć przygotowania do kolacji. Pobudkę miałem o 8 rano aby pojechać z tatem po choinkę. W tym czasie mama z siostrą przygotowywały potrawy. Gdy wróciliśmy z pięknym drzewkiem wspólnie zaczęłiśmy je ubierać. Choinka była piękna a gdy skończyliśmy ubieranie była jeszcze piękniejsza z dziesiątkami lampek. Wieczorem siostra wypatrywała pierwszej gwiazdki. Gdy sie pojawiła wszyscy zasiedliśmy do kolacji. Potrawy przyrządzone przez mame były przepyszne. Po kolacji nadszedł czas na prezenty. Wszyscy przezyliśmy ten wieczór miło i spokojnie. O 12 poszliśmy na pasterkę i tak zakończył się wieczór wigilijny.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-03T14:04:39+01:00
czwartek:24.12.09

Dzisiaj jest czwartek czyli wigilia. Rano wstałam i zjadłam pyszne śniadanie. Byłam w świetnym nastroju, bo świeta to czas radości i ja je tak odczuwałam. Potem poszłam na spacer z psem, a gdy przyszłam wzięłam się za porządki. Razem z mama robiłyśmy wiglijną kolację. Ja ugotowałam zupę grzybową . Bardzo mi spakowała . Około godziny 14.30 wyszłam na ostatnie w tym roku roraty. Kościół był już cały udekorowany światełkami i bombkami . Najbardziej podobał mi się żłóbek. Następnie wróciłam do domu i dalej pomagałam przy przygotowaniach.Gdy najmłodsza moja siostra zobaczyła gwiazdę wszystkich o tym zawiadomiła i wczesnym wieczorem bo ok. godziny 18 zasiadłam z cała rodziną do stołu. Najpierw podzieliliśmy się opłatkiem a potem zjedliśmy wieczerze. Składała się ona według tradycji z 12 dań. Nie mogłam się doczekać prezentów wiec szybko pobiegłam do salonu gdzie już czekały na nas prezenty. Bardzo byłam zadowolona z niego , bo otrzymałam to co bardzo pragnęłam dostać. Był to {wpisz to co doastałas} O godzinie 23 wyszłam do kościoła na pasterkę. Po mszy wróciłam do domu i zmęczona szybko usnęłam.