Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-05T16:32:18+01:00
W pierwszej kolejności trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie co to jest sekta. Jest to podgrupa religijna, która odłączyła się od kościoła tworząc nową wspólnotę uznaniową. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie. Lecz gdy zagłębimy się w tematykę to jesteśmy w stanie dostrzec rzeczy, na pierwszy rzut oka niepozorne. Miałem kiedyś okazję oglądać film o dziewczynie która cudem wyrwała się z takiej sekty. Dostała się do nich przypadkowo. Oczywiście nikt jej nie zmuszał by do nich dołączała, ale czym dłużej wszyscy na ten temat milczeli, ona coraz bardziej chciała poznać ich świat. Towarzyszyła często na spacerach tzw. guru sekty, który wg. swojej wiary był wybrańcem. Obserwowała go, słuchała, ale wciąż dziwiła się czemu nikt nie naciska na to by dołączyła do grupy. Na spotkanie poszła z ciekawości. Grupka ludzi, pokój cały przystrojony na biało. Miła atmosfera. Spotykali się tak dosyć często, dziewczynie ciągle wydawało się, że z nią wszystko dobrze. Ale jej rodzina inaczej to odczuwała. Przestała chodzić do kościoła, nie obchodziły ją jak kiedyś sprawy rodziców, rodzeństwa. W pewnym momencie zaczęła znikać na całe noce, a pewnego dnia nie wróciła już wcale. Jak opowiadała po paru latach kiedy udało jej się zbiec z terenu sekty to można by wywnioskować iż ktoś ją zaczarował. Sama nie jest do dzisiaj w stanie wytłumaczyć co się stało, że aż tak zatraciła się w działaniach sekty. Przecież wydawało jej się wszystko jest w jak najlepszym porządku. Odpowiedź jest prosta. Sekty często posiadają ludzi, którzy werbują nowych członków, a ci ludzie potrafią człowiekowi zmydlić oczy. Otaczają go miłością, interesują się nim i wcale na niego nie naciskają. Dają mu to, czego mu brakowało, ale niestety tylko pozornie. Żądają wyrzeczenia się Boga, rodziny, dotychczasowych poglądów. Zaczynają kontrolować nasze życie. Osoby które wyrwały się z rąk takich grup często mają problem z powrotem do rzeczywistości. Są odizolowane. Patrząc na przykład opisywanej dziewczyny łatwo dostrzec działalność szatana, który by skusić nas do zła, wybierze nam drogę na pozór usłaną różami.




Od autora: Napisałem to teraz, pijąc kawkę i jest to czysta fikcja, nie są to moje odczucia, to bujdy, które chce zobaczyć Katecheta/Katechetka czy Ksiądz na religii. Też miałem kiedyś naście lat. Nie dajcie się zmanipulować :)