Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-04T19:52:55+01:00
Niech mi powie, kto ma chęć
i kto chce być ze mną szczery,
czy dwa razy dwa jest pięć,
czy dwa razy dwa jest cztery?
Kot zamruczał: "Chyba kpisz,
czy to dla mnie jest robota?
Mnie obchodzi jedna mysz,
a rachunki - nie dla kota".
Pies wykonał dziwny ruch:
"Ja nie jestem na usługi!
Umiem liczyć, lecz do dwóch".
Po czym warknął raz i drugi.
Koń powiedział jednym tchem:
"Łeb mam duży, lecz ubogi.
I to tylko dobrze wiem:
każdy koń ma cztery nogi".
Wół najpewniej z nich się czuł,
rzekł: "Sprawdziwszy cztery kąty,
stwierdzam fakt, że jako wół
w mej oborze jestem piąty."
Kogut zapiał: "Ja mam raj -
macham tylko pióropuszem,
lecz nie znoszę przecież jaj,
a więc liczyć też nie muszę".
Rzekła kaczka: "Kwa-kwa-kwa,
z dziećmi chadzam na spacery,
mam ich tu dwa razy dwa,
czyli mam kaczątka cztery".


Na jeden-klasnij,na dwa-skocz,
trochę w lewą stronę zbocz.
Na trzy-machnij noga prawą
ale zrob to bardzo żwawo.
A na cztery -mrugnij okiem,
pięć-maszeruj rownym krokiem.
Szesc-oznacza podskok w gore,
jakbys chcial przeskoczyc gorę.
Siedem to jest kroczek w prawo,
osiem-mozesz bic juz brawo.
A na dziewiec-"liczba" krzyknij!
I na koniec stojac w miejscu
wolno policz do dziesieciu!
1 1 1
2010-01-04T19:57:16+01:00
Matma to taka nauka
która codziennie do twych drzwi puka.
Pomaga liczyc punkty na klasówce
i łaty na krówce.
Znajdziesz w niej katy
i wielokaty.
Boków naliczysz bez liku
mój mały króliku.
2 3 2