Odpowiedzi

2010-01-05T21:59:43+01:00
Moje spotkanie z duchem wyglądało by zupełnie nienormalnie, nie przestraszyła bym się, lecz podeszła i przywitała.Zjawa ta zapewne (według mojej wyobraźni, tak jak w opowieści wigilijnej) miała by przybrany kształt, raczej człowieka, który wziął by mnie za rękę i podróżował ze mną oglądając przeróżne zabytki we Włoszech, Francji czy Egipcie, które pragnę zobaczyć. Potem wrócili byśmy do mojego domu i pokazała bym mu mój świat, świat który istnieje dla mnie, moich przyjaciół, i opowiedziała dlaczego mam takich, a nie innych znajomych, którzy są wyjątkowi, każdy pod innym względem i z innego powodu. Kocham ich przecież za to, jacy są. Nie zamieniła bym ich na nikogo innego. Zapytałabym go, dlaczego umarł i przyszedł do mnie, i kim był za życia. wspominali byśmy jego życie, i przyjaciół, i to za co ich kochał. Może miał żonę, a może miała męża, albo chłopaka, albo dzieci... Wszystko chciała bym o nim wiedzieć, ale podobno zjawy pojawiają się jedynie po zmierzchu, w związku z czym miała bym mało czasu, aby zapytać o to, o co chcę pytać... Zakończenie naszego spotkania nastąpiło by nagle, bo rozmowa tak by nas pochłonęła, iż nie dostrzegli byśmy świtu i zjawa nagle by zniknęła.



Mam nadzieję, że Ci się podoba. Pozdrawiam =]