Odpowiedzi

2010-01-06T19:02:01+01:00
Długo nie zapomnę jednego, majowego dnia, kiedy to w szkole był organizowany Dzień Sportu. Na to popołudnie zostało zorganizowanych kilka konkurencji, ale o zwycięstwie decydowała ostatnia. Były to wyścigi w workach. Wystawiliśmy przewodniczącego z naszej klasy, który miał rywalizować z rówieśnikami z pięciu klas. Wszyscy wydawali się bardzo mocni. Start był niefortunny dla naszego kolegi,który przewrócił się na starcie, ale nie poddawał się. Skakał dalej, choć był daleko z tyłu. Rówieśnicy już byli prawie na mecie, podczas gdy jeden z widzów rzucił w ich stronę garść cukierków. Konkurenci zmienili kierunek biegu i walczyli o to, kto złapie więcej cukierków. Tym sposobem przewodniczący naszej klasy Antek wolnym tępem dotarł do mety i wygraliśmy medal. Do dzisiaj wspominamy, że Antek uratował honor naszej klasy.






Liczę na naj.
2010-01-06T19:26:58+01:00
Działo się to pewnego słonecznego dnia.
Bawiłam się z moimi koleżankami na szkolnym korytarzu. Gdy przypomniałam sobie że jest pierwsza przerwa obiadowa.Czym prędzej pobiegłam na stołówkę. Wszystkie miejsca były zajęte ,więc postanowiłam że przyjdę na następnej przerwie. Lekcja dłużyła się, z upragnieniem czekałam na dzwonek. Myśląc o pysznym spaghetti.Wreszcie zadzwonił dzwonek , czym prędzej udałam się na stołówkę by zająć miejsce. Zjadałam po czym napiłam się pysznego soku.Biegnąc do naszej klasy nie zauważyłam chłopca który właśnie odebrał posiłek. Popchną mnie przez pomyłkę po czym nie chcąc rzucił spaghetti na moja głowę. Czym prędzej udałam się do łazienki my to zmyć. Gdy przyszłam do przyjaciół wszyscy zaczęli się śmiać, opuściłam głowę. Po chwili Mariola wyciągnęła mi z włosów 2 długie makarony. Uśmiechnęłam się po czym zaczęłam im opowiadać moją niesamowitą historie.
Z początku byłam wprost załamana tym że wszyscy się śmieli lecz potem zrozumiałam że nie mam się martwić lecz cieszyć że mam takich wspaniałych przyjaciół.

;D nie zapomnij akapitów ;**