Odpowiedzi

2010-01-06T19:30:42+01:00
Kiedy widzę park jesienią, nasuwa mi się do głowy wiele przymiotników: piękno, ciepło, czar, powab. Już gdy do niego wchodzę na samym początku chcę zostać tam jak najdłużej. Czuję spokój i wypoczynek. Znajduję się w miejscu, które jak niewiele innych pomaga mi odstresować się od szarej rzeczywistości. Chodząc po dywanie z pomarańczowych, czerwonych, brązowych, żółtych i zielonych liści mam wrażenie jakbym przeniosła się w mój wymarzony świat. Gdy patrzę w górę, widzę latające ptaki, które uspakajają mnie radosną muzyką. Idę dalej i spoglądam na wijącą się błękitną wstęgę i na przecinający ją most. Jest to rzeczka, w której pływają ryby, a łabędzie i kaczki wyczekują na kawałki pokarmu, którymi są karmione przez spacerujących ludzi. Według mnie jesień jest najlepszą porą do spacerów po pięknym parku.