Proszę o pomoc. Przeprowadź analizę Trenu XIV Jana Kochanowskiego.Odwołaj się do różnych kontekstów(nie rozumię tego). TREN XIV

Gdzie te wrota nieszczesne, któremi przed laty
Puszczał sie w ziemię Orfeus, szukając swej straty,
Żebych ja też tąż ścieżką swej namilszej córy
Poszedł szukać i on bród mógł przebyć, przez który
Srogi jakiś przewoźnik wozi blade cienie
I w lasy niewesołe cyprysowe żenie.
A ty mię nie zostawaj, wdzięczna lutni moja,
Ale ze mną pospołu pódź aż do pokoja
Surowego Plutona: owa go [to] łzami,
To temi żałosnemi zmiękczywa pieśniami,
Że mi moję namilszą dziewkę jeszcze wróci,
A ten nieuśmierzony we mnie żal ukróci.
Zginąć ci mu nie może; tuć sie wszystkim zostać,
Niech sie tylko niedoszłej jagodzie da dostać.
Gdzie by też tak kamienne ten Bóg serce nosił,
Żeby tam smutny człowiek już nic nie uprosił.
Cóż temu rzec? Więc tamże już za jedną drogą
Zostać, a z duszą zaraz zewlec troskę srogą.

1

Odpowiedzi

2010-01-06T22:06:10+01:00
Tren ten porowuje sytuacje poety do losu mistycznego Orfeusza,, ktorego niezwyklu kunszt artystyczny( Orfeusz znakomicie gral na lutni)zmiekczyl serca bogow, tak , iz pozwolili mu na zabranie ukochanej zony, Eurydyki, z Hadesu.
Orfeuszowi nie udalo sie wpradzie wprowadzic Eurydyki z podziemi, bo zlamal boski zakaz i obejrzal sie za siebie, bezpowrotnie tracac zone, ale Kochanowski stwierdza wyraznie, iz gotow bylby pozostac w zaswiatach, byle z ukochanym dzieckiem.
2 4 2