Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-01-08T21:37:21+01:00
Wyprawa Napoleona na Rosję w roku 1812, albo jak sam ją nazywał „druga wojna polska” to najbardziej spektakularne i jednocześnie najbardziej tragiczne w skutkach przedsięwzięcie cesarza Francuzów. Rozmiar maszerującej pod napoleońskimi rozkazami Grande Armee, wielkość strat, jakie poniosła, a przede wszystkim dalekosiężne skutki klęski Bonapartego sprawiają, że wydarzenie to można nazwać punktem zwrotnym dziejów. Książka Adama Zamoyskiego, brytyjskiego historyka o polskich korzeniach, niezwykle plastycznie oddaje ogrom tego konfliktu. Autorowi, dzięki wielkiemu talentowi pisarskiemu i ogromnej erudycji historycznej, udało się ogarnąć nie tylko wojskowe, ale także polityczne i społeczne aspekty starcia największych europejskich mocarstw. Roztoczył on przed czytelnikami wizję, która, podobnie jak sama wojna, bez cienia wątpliwości zasługuje na miano epickiej. Od tej książki nie można się oderwać! FRAGMENT: Siłę napędzającą Napoleona stanowiła w dużej mierze po prostu żądza władzy i chęć dominacji nad innymi. Towarzyszyła im często dziecinna reakcja na wszelkie przeciwności losu. Będąc człowiekiem pozbawionym poczucia sprawiedliwości i szacunku dla życzeń innych ludzi, traktował wszelkie obiekcje wobec swych poczynań jako niczym nieuzasadniony bunt i reagował na nie w sposób niewspółmiernie gwałtowny. Zamiast zignorować drobne niepowodzenia lub obejść jakąś przeszkodę, uciekał się do pogróżek i przemocy, co często narażało go niepotrzebnie na kosztowne konflikty. Powodowało nim również osobliwe przekonanie o roli, jaką narzuciło mu przeznaczenie. Przekonanie to przypominało poglądy młodych ludzi, wychowanych na romantycznej literaturze (jego ulubionymi lekturami były Pieśni Osjana i Cierpienia młodego Wertera). Podczas swej kampanii egipskiej w 1798 roku spytał publicznie: „Czyż istnieje człowiek na tyle ślepy, by nie widzieć, że wszystkimi moimi operacjami kieruje przeznaczenie?”6. Napoleon był też wielbicielem sztuk Corneille’a i istnieją powody do przypuszczeń, iż uważał się za człowieka odgrywającego wielką tragedię przypominającą jego dramaty. Owo przekonanie, że wypełnia wyroki losu, skłaniało go niejednokrotnie do działań podyktowanych chęcią realizowania mglistych marzeń, choć sprzecznych z własnym zdrowym rozsądkiem. Sukcesy militarne we Włoszech, a potem spektakularne zwycięstwa pod Austerlitz i Jeną, utwierdziły go jeszcze bardziej w tym pozbawionym realnych przesłanek przeświadczeniu, które udzielało się jego żołnierzom. „Wszyscy byliśmy upojeni radością i chwałą, jakie przypadły nam w udziale – pisał pewien młody oficer po zwycięstwie Napoleona nad Prusami. – Jeden z korpusów naszej armii nadał sobie imię «Dziesiątego Legionu Nowego Cezara»!, a inny zażądał, by Napoleona nazywano odtąd «cesarzem Zachodu»!”. Ale Napoleon był przede wszystkim władcą Francji. Kierowały nim więc te same siły polityczne, kulturalne i psychologiczne, które miały w przeszłości decydujący wpływ na poczynania takich francuskich władców jak Franciszek I i Ludwik XIV. Obaj ci monarchowie dążyli do hegemonii Francji w Europie, mając nadzieję, że zapewni ona ich krajowi trwałe bezpieczeństwo. Francja zawsze usiłowała narzucić centralnej Europie równowagę sił, prag-nąc zapobiec totalnej mobilizacji potęgi niemieckiej, która mogłaby zagrozić jej interesom. W przeszłości, w roku 1648, osiągnęła ten cel, zawierając traktat westfalski, którego mocą – w porozumieniu z Austrią i szeregiem innych państw – wprowadziła w życie cały kompleks barier politycznych i systemów równowagi sił. Porządek ten został obalony w drugiej połowie XVIII wieku w wyniku wzros-tu potęgi Prus i zmiany polityki Rosji pragnącej odgrywać odtąd rolę poważnego gracza w sprawach europejskich. Najbardziej spektakularnymi skutkami tego stanu rzeczy były znaczne zmiany układu sił istniejącego dotąd w Niemczech, rozbiory i zniknięcie Polski oraz rywalizacja o panowanie na Bałkanach. W świetle tych wydarzeń wysiłki Napoleona, zmierzające do odbudowy roli Francji, były całkowicie naturalne. Podejmując je, pragnął zrealizować tradycyjną wizję „francuskiej” Europy, a także spełnić osobiste ambicje. Wszystko przemawiało za tym, że wizja ta oparta jest na przesłankach historycznych. W wieku XVIII Francja stała się centralnym ośrodkiem Europy w zakresie kultury i myśli politycznej. Jej supremacja w tych dziedzinach została scementowana przez rewolucję, której podstawowe przesłania i idee były akceptowane i podziwiane przez elity całego kontynentu. Francuskie klasy polityczne i wojskowe uważały Francuzów za la Grande Nation, pierwszy naród europejski, który się wyemancypował, i żywiły przekonanie, że ciąży na nich misja polegająca na przekazaniu owoców własnych osiągnięć obywatelom innych państw. Była to epoka neoklasycyzmu, więc członkowie tych klas zaczęli postrzegać Francję jako nowy Rzym, jako źródło, z którego emanuje nowa cywilizacja, przepojona nową ideologią, jako stolicę współczesnego świata. Napoleon nie pozostał obojętny wobec otaczającej go fali entuzjazmu. Jako najpotężniejszy człowiek od czasów cezarów wydał dekrety nakazujące oczyszczenie Tybru i uporządkowanie Forum Romanum oraz restaurację jego pomników. Wkrótce po narodzinach króla Rzymu polecił sporządzić plany cesarskiego pałacu mającego stanąć na Kapitolu. Zamierzał jednak również zbudować w Paryżu pałac dla papieża, twierdząc, że powinien on przeprowadzić się do tego miasta z tych samych powodów, dla których św. Piotr przeniósł się do Rzymu z Ziemi Świętej.