Jest takie zadanko i nie wszystko w nim rozumiem a mam jutro kartkówkę,chodzi mianowicie o Twierdzenie Pitagorasa...A więc

Przeciwprostokątna trójkąta prostokątnego ma długość 9,a jedna z przyprostokątnych ma długość 6.Oblicz długość drugiej przyprostokątnej.

I jest rysunek trójkątna prostokątnego,przy jednej przyprostokątnej jest x czyli ta niewiadoma,przy drugiej 6 a przy przeciwprostokątnej 9.I jest takie działanie:
x do kwadratu +6 do kwadratu=9 do kwadratu-
x do kwadratu + 36=81 -to akurat rozumiem,bo to na podstawie tego twierdzenia

x do kwadratu=45 -I to chyba od 81 odjęte te 36

x=3 pierwiastek z pięciu -I tego nie rozumiem za Chiny,skąd się to wogle wzięło?I jak do tego dojść wogle?Proszę,wyjaśnijcie dokładnie,bo niechcę zawalić tej kartkówki.

3

Odpowiedzi

2010-01-06T21:51:47+01:00
To jest Pitagoras ...

Twierdzenie to polega na tym ze masz trojkat prostokatny
przyprostokatne sa to ramiona kata o 90 stopniach
a przeciwprostokatna jest do odcinek lezacy naprzeciwko kata 90 stopni
Przyprostokatne to np a i b
przeciwprostokatna np c

a²+b²=c²

potem podstawiasz

x²+36=81
x²=45

no i teraz przeciwnoscia potegowania jest pierwiastkowanie
wiec
x=√45
x=3√5
2010-01-06T21:59:47+01:00
X²+6²=9² to chyba pozumiesz (twierdzenie)
X²+36=81
x²=81-36 (musisz cyfry przenies na lewa strone a x na lewa)
x²=45 (no i teraz zeby pozbyc sie² musisz to podłozyc pos pierwiastek bo pierwiastek do potegi ² to zostaje sama cyfra)
x=3pierwiastek5( a to sie wzieło z tad ze pod pierwiastkiem musisz rozbic liczne tak zeby była pod nim liczba ktora da sie wyłączyc przed pierwiastek w tym wypadku jest to 9 czyli to jest tak : pierwiastek nad całym mnozeniem 9*5 i wtedy z 9 masz 3 i 5 zostaje :)


pozdrawiam :)
2010-01-06T22:08:24+01:00
Bo 45 to 9 razy pięć a pierwiastek z dziewięciu wynosi 3 zatem pod pierwiastkiem pozostaje 5.