Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Cake
  • Początkujący
2010-01-07T13:35:36+01:00
Przed jednym z bloków naszego miasta leżała jak rozjechana żabka pijana kobieta. Jej córka Kaśka to piętnastolatka o niebieskich oczach, która patrząc z balkonu na swoją matkę pijaczkę roniła łzy. Przez ostatnie kilka miesięcy wydawało się, że Kasia jest matką alkoholiczki, a alkoholiczka jej córką. Kaśka zawsze przed snem przykładała dokładnie ucho do ściany, by usłyszeć czy jej matka nie otwiera butelki. To taki cichy szmer, kiedy zakrętka dotyka szkła, a gdy tylko ten odgłos było słychać Kaśka biegła do jej pokoju i prosiła ją by nie piła alkoholu. Przy zapalonym świetle płakała Katarzyna, płakała jej mama. Było im trudno, bo gdy matka Kaśki straciła pracę - wszystko się wtedy zaczęło. Jej mama wpadła w nałóg alkoholowy i jej córka nie była już dla niej najważniejsza. Wszystko jej już nie obchodziło tylko kolejna butelka, kieliszek wódki. Kiedy matka pijaczka wróciła pewnego wieczoru do domu, wywróciła się w przed pokoju i zasnęła. Kaśka patrząc na to co się stało wiedziała, że piła alkohol. Chciała wtedy by umarła, właśnie z swojej winy, ale kochała ją, więc gdyby zabrakło jej choćby matki alkoholiczki pękło by jej serce. Kaśka opiekowała się swoją mateczką jak tylko mogła, choć ta raniła jej serce jak nożem. Kasia nalegała by przestała pić, była za własną matkę wręcz odpowiedzialna. Przeszukiwała całe mieszkanie czy jej mama nie schowała gdzieś alkoholu, a znalezione butelki wylewała do zlewu. "Nie było mi łatwo, czasami jej nienawidziłam za to co mi robi. Pamiętam jak kiedyś kupiłam czarne glany, były tak brzydkie, że mama zaczęła płakać na ich widok - zrobiło mi się wtedy tak jej żal, ale dalej jej nie ufałam i nie ufam" mówi Kasia obecnie. Pilnowała nawet czy nie wraca za późno do domu, a gdy nie zjawiła się przed 23 godziną ubierała się i szukała jej wokół bloku czy nie siedzi gdzieś na progu mrucząc jakieś posklejane i nie zrozumiałe, pijackie słowa. Czasami ją znajdywała i przyprowadzała do domu, kładła do ciepłego łóżka. Chociaż kiedyś Kaska zagroziła swojej mamie, że jeśli nie pojedzie do ośrodka na odwyk nigdy już się nie zobaczą i tak zrobiła na mnie ogromne, ogromne wrażenie bo jej mama posłuchała jej i pojechała się leczyć. Wróciła odmieniona.
" Dzisiaj nie pije, wyszła nawet za mąż, ale się rozwiodła. Boję się od niej każdego telefonu, teraz nie mieszkamy razem. Kocham ją nad życie i wiem, że zawsze jej pomogę... ale chyba już zawsze, do końca życia będę żyć z ściśniętym ze strachu o nią sercem. " - na koniec dodaje Kasia ze łzami w oczach.
Odpowiedzialność - dlaczego dzieci czasami, muszą być odpowiedzialne za swych rodziców? przykre.
1 5 1